Przykurzone pomniki

Przykurzone pomniki (odc.20): Ikona Starej Damy: „biegający przez sen”- Pavel Nedved

Choć obecnie trudno jest nam to sobie wyobrazić, jeszcze kilkanaście lat temu jedną z najlepszych reprezentacji w Europie była kadra Czech. Mimo wielu głośnych nazwisk jak Cech, Poborsky, Smicer, Baros, Rosicky czy Koller nikt nie miał wątpliwości kto jest największą gwiazdą zespołu. Przed państwem Pavel Nedved.

Młody Czech urodził się w piłkarskiej rodzinie. Pavel na początku swojej piłkarskiej wędrówki grał w zespole RC Cheb, w którym na codzień występował jego ojciec. Następnie trafił do Skody Pilzno, by ostatecznie trafić najpierw do Dukli Praga i po odbyciu służby wojskowej do Sparty. To właśnie klub ze stolicy naszych sąsiadów był największą odskocznią w karierze pomocnika. W trakcie czterech lat spędzonych w Sparcie zdołał dostać powołanie do kadry (Czechy – Irlandia, 1994) i zaskarbić sobie zaufanie selekcjonera. Wraz z reprezentacją zdobył srebrny medal na Mistrzostwach Europy w Anglii w 1996 roku. Co ciekawe, jeszcze miesiąc przed turniejem na wyspach, Pavel podpisał kontrakt ze słowackim FC Koszyce. Jednak jak się okazało w przyszłości, nie mógł pochwalić się ani jednym występem w słowackiej lidze.

Po świetnym turnieju, Nedved cieszył się coraz większą popularnością. Zaowocowało to ofertą z Lazio Rzym. Przez co, pomimo wiążącej go umowy ze słowackim klubem, dzięki pomocy prawników udało mu się przenieść do Rzymu. W Lazio Pavel Nedved był kluczową postacią. Przez 5 sezonów spędzonych w klubie ze stolicy Włoch zdobył scudetto, dwukrotnie Puchar Włoch oraz Puchar Zdobywców Pucharów. W turnieju spotykały się zespoły, ktore wygrały krajowe puchary. W annałach zapisał się tym, że został ostatnim strzelcem w historii tych rozgrywek. Strzelił zwycięską bramkę w 81 minucie meczu Lazio-Real Mallorca. Już wtedy Nedved przyzwyczajony był do gry na najwyższym światowym poziomie, wystarczy spojrzeć na ówczesny skład Lazio. Byli w nim między innymi Allesandro Nesta, Christian Vieri, Hugo Almeyda czy Fernando Couto.

Dobre występy nie uszły uwadze skautów z największych klubów piłkarskich Europy. Latem 2001 roku działacze Juventusu zapłacili astronomiczną jak na tamte czasy kwotę 35 milionów dolarów i Pavel Nedved przywdział czarno biały trykot z numerem 11. Suma transferu sprawiła, że stał się najdroższym czeskim piłkarzem w historii. W Juve miał wypełnić lukę po Zidanie, który odszedł do Realu. Przez 8 lat w ekipie Starej Damy stał się kluczowym zawodnikiem drużyny, zdobył opaskę kapitana w reprezentacji oraz stał się jednym z najlepszych pomocników na świecie. Prócz zdobycia mistrzostwa kraju, pucharu i superpucharu w roku 2003 dotarł z Juventusem do finału Ligi Mistrzów, w którym nie mógł zagrać z powodu kartek. W tym samym roku zdobył Złotą Piłkę magazynu France Football dla najlepszego piłkarza w Europie.

W 2009 roku zakończył piłkarską karierę. Z delikatnym wyjątkiem, bo niedawno do informacji publicznej trafiła informacja o kontrakcie, który zobowiązuje Nedveda do zagrania jednego spotkania w amatorskiej drużynie FK Skalna. Wybór klubu nie jest przypadkiem, bo w tym zespole występuje jego syn. Styl gry Pavla Nedveda pamięta zapewne każdy, kto miał okazję widzieć mecze z jego udziałem. Świetne dośrodkowania, waleczność,  rajdy skrzydłem czy cecha charakterystyczna – obunożność. Ale wyszkolona do granic możliwości. Potrafił wykonywać stałe fragmenty gry zarówno lewą jak i prawą nogą. Dzięki jego przeglądowi pola zawodnicy jak Del Piero czy Trezeguet otrzymywali wiele szans na zdobycie gola. Po zakończeniu kariery w 2009 roku pozostał w Juve i jest obecnie wiceprzewodniczącym zarządu. Prócz tego w 2010 ukończył swój pierwszy maraton co tłumaczy słowa, które wypowiedział o nim wieloletni trener Juve, Marcello Lippiego: ,,Ten chłopak chyba nawet przez sen biega!”. W ramach przypomnienia maestrii tego gracza polecam obejrzeć film poniżej. Ciao Paolo!

(KS)

 



Komentarze

komentarze


Góra