ciekawostka

Od biedronki do pixeli. Subiektywne TOP 4 piłek MŚ

Dziś chciałbym poruszyć temat, który w jakiś sposób dotyczy wszystkich nas (miłośników sportu). Naturalnym zjawiskiem podczas oglądania swoich sportowych idoli jest zwrócenie uwagi na sprzęt zawodników. Ilość potrzebnego sprzętu jest oczywiście uzależniona od dyscypliny. Ja postanowiłem się skupić na typowej dla serwisu dziedzinie – piłce nożnej.

Kto z was nie miał chociaż raz chęci kupienia sobie korków, w których na boisko wybiega jego ulubiony gracz? Czemu stroje z konkretnego sezonu podobają nam się bardziej od strojów z innych sezonów? Czy murawa na stadionie ma wyjątkowe pasy czy nie? Wreszcie, czy lepiej wyglądają trykoty obcisłe czy może szersze ale na przykład z długim rękawem? Zadajemy sobie te pytania, bo parafrazując tytuł polskiego filmu, wszyscy jesteśmy wzrokowcami. Mamy zamiłowanie do wynajdowania najróżniejszych szczegółów, drobnych odstępstw od normy.

Podczas rozważań na ten temat, wpadłem na pomysł, by znaleźć wspólny dla wszystkich na boisku przedmiot, który ma w sobie ten pierwiastek ,,zmienności wizualnej”. Nie trudno się domyślić, że wybór padł na piłkę. Na przestrzeni lat, podstawą do gry w piłkę nożną jest (o zgrozo powtórzeń) piłka. To naturalne jak powietrze potrzebne do oddychania. I podobnie jak to powietrze, piłki na przestrzeni lat również się zmieniały. Na całe szczęście dla piłkarzy, zmiany, które przechodzą piłki nie powodują zatrucia organizmu smogiem 😉  Postanowiłem wybrać kilka piłek, którymi na przestrzeni lat grali uczestnicy Mistrzostw Świata.

Na początku muszę zaznaczyć, że jest to subiektywna lista oraz, że biorę pod uwagę piłki z okresu 1970 – 2018. Powodem tego jest fakt, iż wcześniej, od 1930 roku, zmiany zachodzące w tym temacie były znikome. Poniższa lista jest ułożona chronologicznie, to nie jest ranking. Zapraszam do krótkiej lektury. Od biedronki do pixeli 🙂

ADIDAS TELSTAR DURLAST

Pierwszą damą na liście jest piłeczka znana z niemieckich boisk. Ta kopana podczas mundialu w 1974 roku piłka urzekała prostotą. Była rozwinięciem formuły znanej z poprzedniego turnieju, jednak wprowadzała pewną nowość – była pokryta poliuretanową warstwą chroniącą przed wodą. Odłóżmy na bok technikalia, bo one w tym zestawieniu nie odgrywają żadnej roli. Piłka charakteryzowała się dużym logo producenta oraz podpisem dobitnie informującym nas o miejscu jej produkcji (co nie jest takie oczywiste). Ktoś mógłby powiedzieć: ,,eee zwykła biedrona”, ale to była ostatnia ,,biedrona” na MS. Symbolizowała pewną epokę oraz styl gry. Czasy kiedy kopali nią Grzegorz Lato, Andrzej Szarmach, Johan Cruijff, Uli Hoeness czy Kazimierz Deyna już nie wrócą ale patrząc na trend bycia vintage, podobne piłki mogą jeszcze wrócić.

Zdjęcie:stardesign.com.pl



[fbcomments]

Góra