Alaba „kradnie” Lewemu wolny a ten nie przyjmuje tego dobrze

Nerwowo było w meczu Bayern – FC Koeln, który zakończył się remisem 1-1. W 90 minucie sędzia podyktował wolny dla Bawarczyków, w miejscu preferowanym przez RL9, który ustawił sobie piłkę….gdy nagle podbiegł do niej Ausriak Alaba i kopnął w stronę bramki(bez bramkowego efektu).  

lewy_bayern

Zaraz potem sędzia zakończył mecz. Polak rozłożył tylko bezradnie ręce spoglądając w stronę ławki trenerskiej i potruchtał do szatni – w przeciwieństwie do kolegów, którzy pobiegli pod trybuną podziękować kibicom.  Szybko też – i bocznym wyjściem – opuścił stadion unikając pytań od dziennikarzy. Jest gwiazdą zespołu i zachowanie takie jest w pełni zrozumiałe, ale może też chodzić o pewnego rodzaju „głod gola” gdyż RL9 od czterech meczy (Bundesliga + CL) jest bez trafienia, a we wrześniu więcej goli od niego (5-3) strzelił młody Kimmich – relacjonuje „La Gazzetta dello Sport”



[fbcomments]

Góra