Bez kategorii

Buffon dla GdS: Szczęsny jest najlepszy

Kapitan „Starej Damy” udzielił wywiadu mediolańskiej gazecie. Rozmowa odbyła się nieopodal Miami, gdzie Juve jest na zgrupowaniu przed sezonem. Siedemnastym w barwach „Bianconeri” dla ich kapitana.

Czy to twój ostatni sezon?

Może tak być i to dosyć stymulujące. Straam się podchodzić do tematu wyjątkowo, jak zawsze. Trochę jakbyś jechał odwiedzić ulubione miejsce po raz ostatni, i starasz się to zrobić wyjątkowo – by zapamiętać i zachować wszystkie lubiane szczegóły. To będzie wyjątkowy sezon, ale chcę by był jeszcze bardziej niesamowity poprzez moje występy. Chcę by były godne mojego nazwiska i pozycji, na która pracowałem tyle lat. Chciałbym, by pomogły zespołowi potwierdzić te wszystkie piękne wspólne sezony.

Pomówmy o Champions League: czy tego lata powiedziałeś sobie „teraz albo nigdy”?

Nie, LM była do tej pory bodźcem, żeby być lepszym i doznawać pewnych emocji, mierząc się z określonymi zawodnikami w danych okolicznościach. Nie wzbudza we mnie niepokoju i nie jest obsesją. Nigdy nie miała dla mnie cech negatywnych i nie będzie ich miała również teraz”

Czy w najbliższym sezonie Serie A, spodziewasz się więcej walki?

Niecierpliwie oczekuje na bardziej wyrównane rozgrywki, w którym do głosu powrócą drużyny, za którymi nieudane sezony. To będzie przyjemniejsze zarówno dla zawodników jak i kibiców. Trzeba jednak zaznaczyć, że w zeszłym sezonie czuliśmy walkę ze strony Napoli i Romy. Nie było próżni jak w poprzednich sezonach.

Wiele zostało powiedziane o „nocy w Cardiff”…

Co zostało powiedziane mnie mało obchodzi, nie przegraliśmy przez wydumane kłótnie tylko dlatego, że przeciwnik był lepszy.

We Włoszech jesteście wciąż najmocniejsi?

Jesteśmy inni. Bonucci i Dani Alves mają nietypowe cechy jak na zawodników swoich pozycji, jest więc oczywiste, że z ich odejściem nasz system gry ulegnie zmianie. Na lepsze czy na gorsze – czas pokaże.

Dlaczego obydwaj odeszli?

Leo potrzebował nowego wyzwania, a Milan go zaintrygował. Dani chyba też: jak jesteś w pewnym wieku i nie masz wrodzonej przynależności do jednego miejsca, to chcesz się sprawdzić w innych okolicznościach, w innym kraju.

Jaka zareagowałeś  w pierwszej chwili gdy się dowiedziałeś?

Wysłaliśmy sobie wiadomości. Co sobie powiedzieliśmy zostanie między nami. Zawsze go będę lubił, byliśmy blisko i empatia między nami była silna. On się bardzo rozwinął przez te 7. lat – jako piłkarz i jako człowiek. On wpłynęłą dobrze na zespół a i my jako grupa wiele mu daliśmy.

Poczuł się Pan zdradzony jego wyborem Milanu?

Nie, każdy ma swoje powody, kwestie rodzinne i osobiste, które mają swoje znaczenie

Czy to nie dziwne, że w czasach social – media, tak niewielu z was go pożegnało?

To zależy od rodzaju bliskości jaką kazdy z nim miał, oraz od stosunku do mediów społecznościowych. Ja z nich korzystam rzadko, ale zrobiłem to chętnie i z przyjemnością, poniewaz byliśmy dobrymi kolegami i uznałem, że – zważywszy na to co przeżywa medialnie – to będzie właściwe wsparcie.

Czy tak jak Chiellini, uważa Pan, że obrona wymaga wzmocnień?

Zawsze mówiłem, że mamy najlepszą obronę. Mówiłem to już wiele lat temu, że nasz tercet obrońców jest – ze względu na to jak jest złożony – najlepszy w Europie. Jeden z lepszych z jakimi grałem. Wówczas wielu się śmiało. Późniejsze lata pokazały, że miałem rację

 Dołączył do Was Federico  Bernardeschi – dałby mu Pan numer 10?

Fede to wielki  i czysty talent, jego pozyskanie to duża operacja klubu. To młody chłopak z potężnymi rezerwami poprawy – zarówno technicznie jak i fizycznie. Jest skromny, widzę w nim chęć do nauki i sportową złość, którą widziałem u niewielu, ale „dycha”? To numer obarczony duża odpowiedzialnością. Fede na początku będzie się dużo uczył od Juve, dopiero za jakiś czas zostanie istotną postacią dla kolegów z drużyny i kibiców. Z tym numerem to trzeba przemyśleć, żeby nie spowolnić pochopnym ruchem rozwoju zawodnika, nie jest łatwo grać z 10-tką.

Czy wraz z przyjsciem Szczęsnego Juventus rozwiązał kwestie twojego spadkobiercy?

Mamy dobrą grupę bramkarzy, włączam do niej również Del Favero i Pinsoglio (trzeci i czwarty wybór trenera). Jesteśmy doświadczeni, sprawdzeni i mamy chęć uczyć się i poprawiać. Ja jako pierwszy. Widząc ich na treningach rozumiem, że mogę się od nich uczyć. Szczęsny był w zeszłym roku najlepszym bramkarzem ligi, Juve zrobiło doskonale sprowadzając go, bo czeka go tutaj długa przyszłośc. Mam nadzieję, że mu pomogę.

Co sądzisz o rynku transferowym – Milan będzie rywalem do mistrzostwa?

Tak ich postrzegam, bo to firma z tradycjami. Wydali dużo pieniędzy, więc będą chcieli się liczyć w stawce. Co do kwot – nie nadążam za nimi, dzisiaj ktoś jest warty 10 a jutro 100, nie warto śledzić pogłosek i plotek. To się za szybko zmienia. A wyceny zawodników? Potrzebne są jakieś

normy do wycen. Dlaczego niby Neymar jest warty 200 a nie 600? przypomina mi się powiedzonko mojego dziadka: dmuchaj, dmuchaj a balonik i tak pęknie.

To pierwsze rozgrywki z VAR – będzie mniej kontrowersji?

Jestem zadowolony, to pomoże sędziom i ukróci plotki i kontrowersje. Prześledziłbym tak ostatnie 6 sezonów, by wykazać, że wszystko wygraliśmy na boisku.

http://www.gazzetta.it/Calcio/Serie-A/Juventus/26-07-2017/buffon-in-difesa-siamo-ancora-top-szczsny-migliore-210574103735.shtml

Komentarze

komentarze

Najczęściej czytane

Góra
select language