ciekawostka

Dwudziestu piłkarzy, którzy najwięcej stracili na wartości w minionym roku

Złe decyzje transferowe,gra w egzotycznej lidzę lub  mniejszy czas gry i możliwości wykazania się, albo po prostu upływ czasu:perturbacje życiowe, choroby, kontuzję, starzenie się i odpływ umiejętności, to główne powody spadku wartości piłkarzy. Serwis „transfermarkt” opublikował listę 20-stu piłkarzy, których wartość spadła od czerwca 2016 roku. Nie ma na niej Grzegorza Krychowiaka, ale chyba powinien na niej być – jak sądzicie? Oto „dwudziestka zdewaluowanych”: 

 

  1. Thomas Mueller (Bayern)  – z 75 na 50 milionów Euro
  2. Wayne Rooney (Everton )- z 35 na 15 milionów Euro
  3. Angel di Maria (PSG) – z 60 na 40 milionów
  4. James Rodriguez(Real/Bayern) – z 70 na 50 milionów
  5. Andres Iniesta (Barcelona) – z 35 na 20 milionów
  6. Jewhen Konoplianka(Schalke04) – z 25 na 10 milionów
  7. Mario Goetze (BVB) – z 35 na 20 milionów
  8. Oscar (Shanghai SIPG) – z 35 na 20 milionów
  9. Yaya Toure’ (Man.City) – z 20 na 8 milionów
  10. Santi Cazorla ( Arsenal) – z 24 na 12 milionów
  11. Hulk (Shanghai SIPG) – z 30 na 20 milionów
  12. Carlos Tevez (Shanghaj Shenhua) – z 15 na 4,5 miliona
  13. Arjen Robben (Bayern) – z 20 na 10 milionów
  14. Cristiano Ronaldo (Real Madryt) – ze 110 na 100 milionów (….) 😉
  15. Cesc Fabregas (Chelsea) – z 45 na 35 milionów
  16. Fernandinho (Man.City) – z 28 na 18 milionów
  17. Luka Modrić (Real Madryt) – z 50 na 40 milionów
  18. Lars Bender (Bayer Leverkusen) – z 20 na 10 milionów
  19. Marco Reus (BVB) – z 45 na 35 milionów
  20. Niko Gaitan (Atl.Madryt) – z 30 na 20 milionów

Przypadków jest pewnie więcej, tak jak i ruchów w drugą stronę – tj. zawodników, którzy zyskali na wartości. Parametr jest niezwykle istotnym elementem strategii klubów w oknach transferowych. Pod czujnym okiem UEFA i założeń FPF(fair play finansowego) muszą pilnować bilansu i niechętnie oddają – chyba, że na wypożyczenie – zawodników, którzy wyraznie stracili na wartości – bo strata ujemnie liczy sie w kontrolowanych bilansach.

Ciekawe, czy któryś z tych wielkich graczy, zawita kiedyś do ekstraklasy. Andrea Stramaccioni (były trener Udinese, Interu i Panathinaikosu) usiłował namówić Wesleya Snejdera do zasilenia Sparty Praga, która trenuje. Holender, któremu podziękowano w Galatasaray,  jednak zażyczył sobie 5 milionów Euro rocznej pensji, co zniszczyłoby szatnię i wszystkie klubowe hierarchie.

 

Zródło: GazzaNet.it  foto: polskapiłka24.pl

Komentarze

komentarze

Najczęściej czytane

Góra
select language