News

Edward Klejndinst (Dyr. Sportowy Arki Gdynia) – specjalnie dla #polskagola.pl : „Puchar Polski dla miasta, które kocha piłkę nożną”

2 maja na Stadione Narodowym doszło do – na razie – największej sensacji tegorocznego sezonu piłkarskiego. W meczu finałowym rozgrywek o Puchar Polski zmierzyły się faworyzowany Lech Poznań (aspirujący również do tytułu „Majstra”) i Arka Gdynia, beniaminek rozgrywek Ekstraklasy, który od pewnego czasu boryka się z pewnymi problemami.Lech przystępował do meczu jako murowany faworyt, który po dwóch z rzędu finałowych porażkach z Legią, miał wreszcie zdobyć upragnione trofeum. Piłkarski los okazał się jednak przewrotny i Puchar Polski pojechał nad morze, do miasta które kocha piłkę nożną, o czym rozmawiam z Dyrektorem Sportowym Arki Gdynia – Panem Edwardem Klejndinstem.

1. (HB)Panie Trenerze: Arka ,drużyna o znacznie mniejszych możliwościach techniczno-taktycznych,złożona po części ze swoich wychowanków ,bez wielkich nazwisk „bije” na Stadionie Narodowym „Kandydata na Majstra” – co się na to złożyło?(Przed meczem nie do przyjęcia)

(EK)Bardzo pragnęliśmy tego pucharu. Zawdzięczamy go własnej determinacji,ambicji i konsekwentnej realizacji nakreślonego planu taktycznego. Oczywiście z takim przeciwnikiem ( co tu dużo mówić: „jakościowo” lepszym od nas) trzeba mieć również dozę szczęścia i my ją mieliśmy – szczególnie w tych najtrudniejszych dla nas momentach spotkania. Dzień przed meczem miałem krótką wypowiedź telewizyjną dotyczącą prognozy wyniku .Odpowiedziałem bardziej z serca niż poczucia realizmu, że na papierze lepszy jest Lech ale jestem dobrej myśli …. i cieszę się,że się nie pomyliłem .Wielkie brawa dla drużyny ! Z pewnością chłopcy sprawili ogromną niespodziankę sobie i dali dużo radości kibicom, klubowi oraz całemu miastu Gdynia !!!

2.Arka wywalczyła miejsce w pucharach, zabierając je z grupy mistrzowskiej, tym samym w tej grupie będą musieli grać „na całego” (nie będzie miejsca na „koniunkturalizmy”, kombinowanie i liczenie punktów) czyli paradoksalnie jedna ze słabszych drużyn rozgrywek – podniosła ich poziom. Jaki to ma lub będzie miało wpływ na losy drużyny, klubu?

Raczej ,a nawet na pewno nie myśleliśmy w tych kategoriach. My chcieliśmy zagrać dobre spotkanie i zasłużyć na uznanie środowiska piłkarskiego, również w kontekście korekty i oceny naszych słabszych występów w lidze. Dla nas ten wynik ma zdecydowanie szersze znaczenie. Jest potwierdzeniem pewnego potencjału drużyny i słuszności obranego kierunku pracy.Stanowi również dla nas niebagatelny argument motywacyjny .
To ,że przy okazji wpływamy na podniesienie stopnia rywalizacji pierwszej „czwórki” jest naszym, niezamierzonym, wkładem w atrakcyjność rozgrywek !!!

3. Dlaczego zespół ludzki (mowa o całym klubie) z takim potencjałem – boryka się z problemami ? Jesteście – jako Trójmiasto – ostatnim „Naturalnym Derby” – ktoś musi dostrzec potencjał. Będzie łatwiej po zdobyciu PP?

Każdy polski klub piłkarski je ma w różnych obszarach My cały czas szukamy nowych,lepszych rozwiązań organizacyjno-finansowych nie zapominając o – relatywnie koniecznej – stabilizacji.Oczywiście mamy swoje problemy ale nie jest też tak ,że nikt nam nie pomaga w tej kwestii.Wyniki nie są sprawą zero-jedynkową.Bardzo ważna jest aktualna sytuacja kadrowa,kontuzje ,kartki,poziom przeciwników itd. Być może ten ogromny sukces wykraczający swoim znaczeniem poza sportowy wymiar, spowoduje zwiększenie naszych możliwości w tym zakresie. Czas pokaże.

4. Czy ten sukces rozpręży czy zmotywuje sztab trenerski i zawodników do uzyskania utrzymania?
Z całą pewnością nie rozpręży. Jak już wspominałem będzie mocnym argumentem motywacyjnym , pozwalającym zawodnikom ocenić realnie ( niezależnie od okoliczności zwycięstwa ) własne i drużyny możliwości .”Niecodziennie” można pokonać tak znakomity zespół jak Lech Poznań. Przyznacie Państwo że to może być bardzo stymulujące !

5. Czy ten PP, zdobyty w takich okolicznościach, nie wpłynie negatywnie na zgodę między kibicami obydwu tegorocznych finalistów?
Nie sądzę. Widać to było zresztą już po meczu. Oczywiście była frustracja i zawód zespołu i kibiców , ale nasze losy wynikowe się przeplatają,wielokrotnie to my schodziliśmy z boiska pokonani ( i to niedawno).To jest sport. To jest piłka nożna.
6. Poza punktami – czego potrzeba Arce, żeby myśleć o spokojnym bycie w Ekstraklasie?
Punkty gwarantuje stabilny,wyrównany poziom zespołu zarówno pod względem ilościowym jak i jakościowym (oczywiście nie pozbawiony kilku indywidualności) i taką drużynę chcemy systematycznie budować. Jesteśmy beniaminkiem ,nie wszystko nam się udaje ( to w tej działalności również trzeba założyc i sobie radzić) ale najważniejsze jest to ,że w większości sytuacji znamy przyczyny ,a to pozwala nam reagować i dążyć we właściwym kierunku.Chciałbym jednak zauważyć ,że jest to proces długofalowy,nie pozbawiony meandrów czasami trudnych do zrozumienia dla sympatyków naszego klubu i drużyny.

7.Na czym polega wyjątkowość Arki na tle innych zespołów Ekstraklasy?
Trudno odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie, ale jedno jest pewne ( to podkreślają zawodnicy,trenerzy i kibice innych drużyn …) panuje tu w czasie meczów wspaniała atmosfera ,doping udziela się zawodnikom być może jest to po części spowodowane bliskością widowni i ukształtowaniem obiektu ale coś w tym jest !Poza tym Arka to Gdynia a Gdynia to Arka , atrakcyjne i przyjazne miasto kochające piłkę nożną .

8. Kto w tym trudnym sezonie najbardziej zasłużył się dla wyniku drużyny?
Może to banał i zbyt uproszczona odpowiedź,ale siłą Arki jest zespół.Nie mamy ( ale rosną !) gwiazd .Cała drużyna musi pracować solidarnie  aby końcowy wynik był satysfakcjonujący dla wszystkich odbiorców.

9. Czy są w Waszych szeregach młodzi piłkarze z papierami na dużą piłkę?
Mamy sprawdzony model pracy z młodzieżą zawierający w swojej strukturze współdziałanie otwartych szkółek piłkarskich,drużyn w ramach Stowarzyszenia Inicjatywa Arka oraz drużyn w Spółce Arka SA. Każdego roku,systematycznie do pierwszej drużyny Arki trafiają najlepsi. Gwarancją optymalnej realizacji procesu szkoleniowego jest nowoczesna , zaangażowana i profesjonalna kadra szkoleniowa. Wielu naszych młodych zawodników jest systematycznie powoływanych do Reprezentacji Narodowych,co napawa optymizmem w kontekście pierwszego zespołu Arki.

10. Pracował Pan z Kadrą za czasów kadencji trenerów Piechniczka(akcyjnie) Wójcika, Engela, Janasa – co zmieniło się w kadrze, wokół kadry, w piłkarzach, że mamy zespół na miarę czołówki rankingu FIFA?
Z pewnością nie można odpowiedzieć na to pytanie jednym zdaniem. Wymaga to głębszej analizy.W przeszłości mieliśmy również zespoły narodowe , które brały udział w imprezach najwyższej rangi ( MŚ i ME ) i niezależnie od miejsc w rankingu FIFA były bardzo cenione w świecie piłkarskim.Żyjemy jednak w innej rzeczywistości.Zdecydowanie poprawiła się infrastruktura piłki na krajowym podwórku – liga,sposób jej podania,akademie młodzieżowe, stadiony ,kibice itd.Za granicę do dobrych i bardzo dobrych klubów wyjechało kilkunastu naszych zawodników ,grają często w podstawowych składach ,a kilku z nich dorobiło się statusu gwiazdy.Ci stanowią o sile naszej Reprezentacji Narodowej.Rywalizacja z najlepszymi w lidze angielskiej,niemieckiej,francuskiej zdecydowanie podnosi wartość i umiejętności poszczególnych piłkarzy co z kolei wydatnie wpływa na poziom całego zespołu.W każdej formacji mamy wybitnego gracza,dodając do tego profesjonalny i pracujący nowocześnie sztab szkoleniowy , możliwości i opiekę jaką stwarza PZPN dopełniają całości.Doczekaliśmy się czasów gdzie do polski przyjeżdżają piłkarze z Hiszpanii,Brazylii,Francji i innych znacznie silniejszych lig ( nie są to oczywiście zawodnicy z najwyższej półki ale i na to mam nadzieję przyjdzie czas ) co również będzie z czasem podnosiło poziom naszych rodzimych zmagań.

11. Wierzy Pan w medal MS w Rosji?
Każdy zespół jadąc na MŚ o tym marzy. Jedni realnie ,drugich czasami ponosi fantazja.Marzyć jednak trzeba ,marzenia czasami te najbardziej nierealne się spełniają.Nasz zespół moim zdaniem może być w grupie realistów ( żeby nie zabrzmiało to zbyt megalomańsko).Jest silny,stabilny z naprawdę liczącymi się gwiazdami w każdej formacji Niewątpliwie oprócz umiejętności musimy mieć nieodzowne na takich imprezach szczęście (losowanie,kontuzje ,kartki ,dyspozycja dnia itp.)
Mamy więc wszelkie przymioty aby w przyszłość patrzyć optymistycznie !

Dziękuje za rozmowę i jeszcze raz gratuluje Gdyni piłkarskiego sukcesu!

 

Zdjęcie do wywiadu: Marcin Przytuła

Komentarze

komentarze

Najczęściej czytane

Góra
select language