Liga krajowa

Ekstraklasa. Jagiellonia Białystok wraca na fotel lidera

foto: https://twitter.com/WBialystok

Jagiellonia Białystok w 27. kolejce Lotto Ekstraklasy pokonała przed własną publicznością Bruk-Bet Termalicę Nieciecza 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył dla drużyny z Białegostoku Cillian Sheridan, dla którego było to premierowe trafienie w Ekstraklasie.

Termalica w przerwie reprezentacyjnej zwolniła Czesława Michniewicza. Jego następcą został Marcin Węglewski, czyli jego dotychczasowy asystent. Dla Węglewskiego mecz z Jagiellonią był debiutem w roli szkoleniowca w Ekstraklasie. Zespół z Niecieczy fatalnie wszedł w 2017 rok, nie wygrał jeszcze meczu – trzy zremisował i trzy przegrał.

Jagiellonia była aktywna od samego początku meczu. Białostoczanie dwie pierwsze okazje stworzyli sobie po wrzutkach z prawej flanki. Niestety dla lokalnych kibiców „główki” Gutiego (8. minuta) i Sheridana (15. minuta) były niecelne. Irlandzki napastnik przy takim wzroście jakim dysponuje (196 cm) powinien takie sytuacje kończyć golem. W 16. minucie piłkę na jedenasty metr dostał Vassiljev. Po uderzeniu Estończyka futbolówka odbiła się od Ziajki i wpadła w ręce Pilarza. To też powinna być bramka. Michał Probierz mógł się złościć z powodu nieskuteczności swoich piłkarzy.

W 25. minucie boisko opuścił Vassiljev, a zastąpił go Taras Romanczuk. Estończyk nabawił się urazu. W 27. minucie wreszcie odpowiedziały „Słonie”. Gutkovskisa dzieliły centymetry od zdobycia bramki. W 35. minucie niezły strzał z dystansu oddał Stefanik, ale Kelemen wyciągnął się i efektownie przerzucił futbolówkę nad poprzeczką. Piłka zmierzała pod poprzeczkę. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.

W 66. minucie przyjezdni zmarnowali znakomitą okazję. Gergel zagrał na piąty metr przed bramkę Jagi, a tam był Guba, który zmarnował okazję, bo nieczysto trafił w piłkę i Kelemen nie musiał nawet interweniować. W 78. minucie Tomasik wykorzystał błąd Ziajki, któremu odskoczyła piłka w polu karnym. Tomasik do niej dopadł, a piłkarz Niecieczy ratował się faulem. Sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Piłkę do siatki strzałem z jedenastu metrów skierował Sheridan, dla którego było to premierowe trafienie w barwach Jagiellonii i w Ekstraklasie.

Jagiellonia dowiozła do końca skromne prowadzenie i zapisała na swoim koncie kolejne trzy cenne punkty. Dzięki temu piłkarze Michała Probierza wrócili na fotel lidera Ekstraklasy i wyprzedzają Legię Warszawa o jeden punkt. Zła passa piłkarzy z Niecieczy nadal trwa. Termalica jest na 7. pozycji w tabeli, ale może wypaść z grupy mistrzowskiej. Punkt mniej ma będąca na 9. miejscu, czyli już w grupie spadkowej Wisła Płock, a trzy punkty mniej będąca za nią Pogoń Szczecin.



Komentarze

komentarze


Góra
select language