Polacy w ligach zagranicznych

Ekstraklasa. Lechia Gdańsk pokonała Zagłębie Lubin i goni czołówkę

foto: https://twitter.com/lechiagdansksa

Lechia Gdańsk pokonała w 27. kolejce Lotto Ekstraklasy Zagłębie Lubin 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów dla zespołu z Gdańska zdobył Marco Paixao, dla którego było to dziesiąte trafienie w obecnym sezonie Ekstraklasy.

Zespół z Gdańska przegrał trzy ostatnie mecze: z Legią Warszawa (1:2), Ruchem Chorzów (1:2) i Lechem Poznań (0:1), dlatego w meczu z Zagłębiem nie mógł sobie pozwolić na kolejną stratę punktów. Zawodnicy Piotra Nowaka ruszyli więc do ataku od pierwszej minuty i mogliśmy mieć szybkie otwarcie. Strzelał Wolski, tor lotu piłki zmienił po drodze jeden z jego kolegów, ale Polacek instynktownie zatrzymał piłkę.

W 15. minucie ożywiła się miejscowa publiczność. Rafał Wolski dostał piłkę przed pole karne. Ładnie zabrał się z futbolówką do ataku i po chwili był już w szesnastce gości. Uderzył płasko i mocno na bramkę, ale Polacek nie dał się pokonać i sparował piłkę przed siebie, a następnie wybili ją obrońcy. Zaledwie pięć minut później mieliśmy odpowiedź Zagłębia. Starzyński uderzał z pola karnego, ale Dusan Kuciak był na posterunku. Strzał był na tyle groźny, że golkiper Lechii nie ryzykował łapaniem piłki i wybił ją na rzut rożny.

W 27. minucie Lechia wyszła na prowadzenie po ładnej, zespołowej akcji. Wolski ograł zwodem rywala i posłał piłkę nad obrońcami do Haraslina, a ten odegrał z pierwszej piłki do Marco Paixao, który strzałem głową pokonał bramkarza Zagłębia. Dla Portugalczyka była to dziesiąta bramka w obecnym sezonie.

„Miedziowi” swoją najlepszą szansę na zdobycie bramki mieli w 56. minucie. Janus utrzymał się przy piłce i złamał akcję do środka na połowie rywali. Do prostopadłego podania wybiegł mu Janoszka, który dostał podanie i znalazł się sam na sam z Kuciakiem. Gracz Zagłębia miał jednak problemy z opanowaniem piłki i nie zdołał minąć bramkarza Lechii. Można było to zrobić lepiej. W końcówce spotkania prawdziwą bombę odpalił Borysiuk. Kopnął potężnie zza pola karnego na bramkę rywali, ale Polacka wyręczyła poprzeczka. Szkoda, że to nie wpadło!

Lechia wygrała skromnie 1:0. Ależ mamy ścisk w czołówce! Zapowiada się niezwykle emocjonująca końcówka sezonu. Pierwszą Jagiellonię (52 punkty) dzielą zaledwie trzy punkty od czwartej Lechii (49). Druga jest Legia, która traci do lidera zaledwie jeden punkt. Trzeci jest Lech, który ma taki sam dorobek punktowy co Lechia.

Komentarze

komentarze

Najczęściej czytane

Góra
select language