Liga krajowa

Ekstraklasa. Remis w meczu Cracovii z Zagłębiem Lubin

Na zakończenie 25. kolejki Lotto Ekstraklasy Cracovia zremisowała z Zagłębiem Lubin 1:1. Ozdobą spotkania był piękny gol pomocnika Cracovii, Marcina Budzińskiego.

Gracze Cracovii po przerwie zimowej zdobyli pięć punktów w czterech meczach – pokonali Ruch Chorzów (1:0), zremisowali z Pogonią Szczecin (1:1) i Arką Gdynia (1:1) oraz przegrali z Lechią Gdańsk (2:4). O punkt więcej uzbierali piłkarze Zagłębia Lubin, którzy wygrali z Arką Gdynia (1:0) i Górnikiem Łęczna (1:0) oraz przegrali z Wisłą Płock (1:2) i Legią Warszawa (1:3). „Miedziowi” potrzebują punktów bo bronią piątej pozycji w lidze. Pierwsza czwórka już im mocno odjechała. Z kolei zwycięstwo pozwoliłoby Cracovii włączyć się do walki o czołową ósemkę ligi.

Zagłębie w ostatnich dziesięciu wyjazdowych meczach w lidze zawsze zdobywało bramkę i w meczu w Krakowie przedłużyło tą serię. W 12. minucie spotkania indywidualnymi umiejętnościami popisał się Filip Starzyński, który cały czas znajduje się w obrębie zainteresowań selekcjonera Adama Nawałki. Pomocnik Zagłębia dostał górną piłkę przed polem karnym Cracovii, ładnie zgasił ją klatką piersiową, po czym podciął ją sobie nad obrońcą i dzięki temu znalazł się sam na sam z bramkarzem „Pasów”. Mocnym strzałem z powietrza umieścił piłkę w siatce. Chwilę wcześniej mieliśmy pudło sezonu/rundy. Po składnej akcji Zagłębia piłkę na piąty metr, na wprost od bramki dostał Szczepanik (praktycznie zatrzymał mu ją źle interweniujący obrońca), to powinna być więc egzekucja, ale gracz Zagłębia kopnął prosto w bramkarza.

W 68. minucie zawodnicy Cracovii doprowadzili do wyrównania. Tomas Vestenicky dośrodkował w pole karne, ale piłkę wybił Polacek. Do piłki na 20. metrze dopadł Marcin Budziński, który przyjął piłkę, po czym huknął z woleja nie do obrony. Piłka wpadła w samo okienko bramki. Ozdoba meczu. Kibice więcej goli już nie zobaczyli, choć były ku temu okazje. Zagłębie miało ich więcej, ale zawodziła skuteczność pod bramką.

Cracovia jest najczęściej remisującym zespołem w Ekstraklasie. Po meczu z Zagłębiem ma już ich w tym sezonie 12. Drudzy pod tym względem są piłkarze Pogoni Szczecin (11).  Krakowianie goniący czołową ósemkę ligi nie odrobili zbytnio straty i coraz bardziej realny staje się scenariusz, w którym będą musieli bić się o utrzymanie. Obecnie zajmują 12. miejsce w lidze z dorobkiem 27. punktów. Na pięć kolejek przed końcem rundy zasadniczej tracą pięć punktów do pierwszej ósemki ligi. Zagłębie w lidze jest tuż za czołową czwórką walczącą o tytuł z dorobkiem 38. punktów.



Komentarze

komentarze


Góra