Liga krajowa

Ekstraklasa. Tomasz Jodłowiec ma problemy z hazardem

twitter.com/F_Zdankiewicz

Mimo, że Legia przed przerwą zimową ma jeszcze do rozegrania jedno spotkanie ligowe z Górnikiem Łęczna, to trener Jacek Magiera dał Tomaszowi Jodłowcowi wolne do końca roku. Piłkarz Legii ma zregenerować się fizycznie po wycieńczającym roku, ale również rozwiązać problemy prywatne. Chodzi o hazard – donoszą „WP Sportowe Fakty”.

W poprzednim sezonie ligowym Jodłowiec był filarem Legii. Wyróżniał się świetnym przygotowaniem fizycznym, walecznością i mimo, że występuje na pozycji defensywnego pomocnika to często dawał drużynie także coś z przodu. Dobra forma zaowocowała wyjazdem na Mistrzostwa Europy we Francji. Po nich pomocnik miał zaledwie siedem dni wolnego, bo Legia wcześnie zaczęła sezon. Jodłowiec w obecnie trwającej kampanii był cieniem samego siebie i grał coraz mniej.

Teraz dostał wolne do końca roku. – To najbardziej eksploatowany zawodnik Legii od ponad dwóch lat. W pewnym momencie musiał przyjść kryzys fizyczny. Trenerzy są po to, by reagować. Dodatkowy tydzień wolnego mu nie zaszkodzi – broni Jodłowca asystent trenera Legii, Aleksandar Vuković.

Forma fizyczna to jednak nie jedyny problem Jodłowca. „WP Sportowe Fakty” powołując się na dwa źródła w klubie podają, że zarabiający około 250 tysięcy euro rocznie zawodnik Legii, po Euro we Francji zaczął coraz częściej zaglądać do kasyn. W klubie wiedzą, że to duży problem. Pomocnik odbył w ubiegłym tygodniu rozmowę z trenerem Jackiem Magierą. Szkoleniowiec Legii wyciągnął do zawodnika pomocną dłoń, nie chce z niego rezygnować, bo wie jak wartościowy to piłkarz. Dlatego dał mu wcześniejsze wolne, po to by wszystko sobie poukładał.

– Rozmawiałem z Tomkiem o jego problemach, ale nie będę o nich mówił publicznie, to byłoby nie fair w stosunku do zawodnika. Czas pokaże, czy Tomasz jest dla mnie wyzwaniem. Wróci w styczniu, będziemy rozmawiać – powiedział Magiera w rozmowie z portalem.

Tomasz Jodłowiec występuje w Legii Warszawa od 2013 roku.



[fbcomments]

Góra