Kadra Narodowa

El. MŚ 2018. Polska pokonała Czarnogórę i przybliżyła się do mundialu w Rosji

foto: https://twitter.com/laczynaspilka

Po trudnym meczu Polska pokonała w Podgoricy Czarnogórę 2:1. Do bramki rywali trafiali Lewandowski i Piszczek, a Fabiańskiego pokonał Mugosa. Dzięki zwycięstwu reprezentanci Polski znacznie zbliżyli się do mundialu w Rosji. Prowadzą w grupie i nad drugą Czarnogórą mają już sześć punktów przewagi.

Adam Nawałka postawił na ustawienie 4-5-1 z wysuniętym Robertem Lewandowski. Za jego plecami operowali Piotr Zieliński i Karol Linetty, a głębiej – Krzysztof Mączyński. Na skrzydłach akcje napędzali Grosicki i Błaszczykowski, a blok defensywny tworzyli Piszczek, Pazdan, Glik i Jędrzejczyk. Bez zaskoczenia. U Czarnogórców Stevan Jovetić znalazł się poza składem meczowym, a Vucinoć rozpoczął mecz na ławce rezerwowych.

Polacy już na początku meczu stworzyli sobie dwie groźne akcje. Grosicki dostał piłkę za linię obrony, ale jego strzał obronił Mladen Bozovic. Po rzucie rożnym uderzał groźnie Glik, ale obok bramki. Czarnogórcy odpowiedzieli po kwadransie gry, kiedy okupowali pole karne Polaków po stałych fragmentach gry. Najpierw ładną paradą popisał się Fabiański, a później lepsi w walce powietrznej byli gracze Nawałki.

Polacy prowadzili grę, ale nie było im łatwo, bo Czarnogóra była mocno cofnięta i szczelnie się broniła, a jej defensywą kierował Stefan Savić – gracz Atletico Madryt. Wreszcie defensywę Czarnogórców rozklepali Grosicki do spółki z Lewandowskim i Zielińskim, ale pomocnik Napoli nie spodziewał się dogrania i zmarnował doskonałą okazję do zdobycia bramki. Wreszcie przyszła 39. minuta. Savić faulował nakładką przed polem karnym Lewandowskiego. Defensor Czarnogóry był zły na sędziego, ze odgwizdał faul i ukarał go żółtą kartką. Rzut wolny na bramkę bardzo ładnym strzałem zamienił Lewandowski. To już się robi jego znak firmowy – drobił kroczki, potem lekki podskok i strzał przy samym słupku. Bramkarz Czarnogóry nawet nie drgnął. Po bramce Polacy trzymali piłkę i czekali na przerwę.

W 60. minucie Polacy mieli dwie stuprocentowe sytuacje i je niestety zmarnowali – najpierw Lewandowski, a po chwili Piszczek. Niewykorzystane okazję się zemściły i zamiast 2:0 mieliśmy 1:1. Kojasevic dośrodkował w pole karne, polscy obrońcy zaspali, a Mugosa pokonał Fabiańskiego strzałem głową. Wtedy zaczęły się też problemy Polaków, bo rywale niesieni dopingiem ruszyli do ataku, ale na nasze szczęście byli nieskuteczni. O wyniku meczu zadecydowała bramka z 82. minuty. Zieliński zrobił to za co go chwalą we Włoszech. Wziął piłkę na siebie, dynamicznie poszedł między rywali i posłał piłkę za linię obrony. Kapitalne zagranie. Do jego podania wybiegł w tempo Piszczek, który przelobował bramkarza! Piłka odpiła się od słupka i wpadła do siatki! W końcówce swoją okazje miał też Teodorczyk, ale jego „główka” była nieskuteczna.

Polacy wygrali 2:1 i znacznie przybliżyli się do mundialu w Rosji. Prowadzą w grupie E z 13. punktami na koncie. Druga jest Czarnogóra (7 punktów), trzecia Dania (7), czwarta Rumunia (6), piąta Armenia (6), a stawkę zamyka Kazachstan (2).

Komentarze

komentarze

Najczęściej czytane

Góra
select language