Polacy w ligach zagranicznych

Gazzetta dello Sport: Lewandowski, Ciao Bayern…

W internetowym wydaniu dzisiejszej GdS, czołowe miejsce zajmuje artykuł o pożegnaniu Lewandowskiego z Bayernem. „Robert potrzebuje zmiany, nowego wyzwania w karierze” – twierdzi Pini Zahavi.

Mediolańska gazeta pisze, że rozstanie jest przesądzone. „Ból brzucha” (tak Włosi nazywają stan, który narasta kiedy zawodnik chce opuścić klub)  pojawił się już w zeszłym roku, kiedy RL9 zarzucił kolegom i sztabowi szkoleniowemu, że niewystarczająco wsparli go w walce o tytuł króla strzelców Bundesligi – „a to są sytuacje, które snajper przetrawia z trudem” – pisze autor artykułu. Bayern miał już pewny tytuł i nasz zawodnik oczekiwał wsparcia w osiągnięciu celu indywidualnego, ale trofeum przypadło Aubamayangowi, który zdobył jednego gola więcej….

W bieżącym sezonie Lewandowski nigdy nie wydawał się w pełni szczęśliwy- piszą Włosi – zmiana pełnomocnika (z Kucharskiego na Zahaviego) świadczyła o chęci pójścia dalej.Wiadomo było, że Real Madryt od lat interesował się naszym napastnikiem, ale odpuścił kwestie jego transferu: rzekomym powodem jest wiek i brak gwarancji na gole w kluczowych meczach.  „Pracujemy nad transferem, zarząd Bayernu został o tym poinformowany. Robert potrzebuje zmiany i nowych wyzwań. Działacze klubu to byli wielcy piłkarze – powinni to rozumieć” – mówi Pini Zahavi, który zdaje sobie sprawę, że Bayern musi mieć gwarancję pozyskania kogoś równie skutecznego, dlatego manager RL9 sonduje możliwość wymiany z PSG, z którego do Bawarii miałby przyjechać Edinson Cavani – zawodnik o podobnym stylu gry do Lewego (zwłaszcza w ostatnich latach).

Jednak teraz gdy odkryto karty, niewykluczone że i pozostałe wielkie kluby zgłoszą się z ofertami. O prawdopodobnych kierunkach transferów pisałem Wam kilka miesięcy temu (tutaj)  i nic się w tej kwestii nie zmieniło, poza tym, że Madryt – z mało prawdopodobnego – przestał być aktualny w ogóle. Ponadto – nie wiadomo kto będzie trenerem Chelsea, które żywo interesuje się Higuainem. Conte ma jeszcze kontrakt, a już były kontakty z Sarrim, z którego jednak Napoli zażądało 8 milionów Euro, mimo zwolnienia szkoleniowca. Wobec komplikującej się arytmetyki Abramowicz zainteresował się Blanc’iem, którego polecił mu David Luiz – pupilek rosyjskiego magnata.

1 maja , po półfinałowym spotkaniu Bawarczyków z Realem zastanawiałem się czy dobiegł kres przygody RL9 z Bayernem. Wiele wskazuje na to, że miałem rację. Lewy nigdy nie był w klubie dłużej niż 4 lata. 2 sezony w Zniczu Pruszków kolejne 2 w Poznaniu, potem 4 w Borussii. W czwartym sezonie wydaje się przesądzone jego rozstanie z Bayernem. Z pewnością wpływ na to ma wszystko co dzieje się wokół Roberta, który jest perfekcjonistą lubiącym kiedy wszystko wkoło funkcjonuje idealnie – tak jest w kadrze i tak samo chciał mieć wpływ na klub.

Gdy krytycznie odniósł się w zeszłym sezonie do polityki transferowej FCB, został skrytykowany przez zarząd (który nota bene w bieżącym sezonie wypowiedział te same słowa co Lewy rok temu. Tolisso czy Martinez pokazali, że nie są zawodnikami potrafiącymi zrobić różnicę w najważniejszych spotkaniach, które w Bawarii oznaczają np. potyczki z Realem o najwyższe laury). Krytykowali Polaka wielcy ex zawodnicy jak Meier, Breitner czy Kahn – za brak goli w kluczowych meczach LM. Podczas gry wewnętrznej doszło do awantury między Lewandowskim a Hummelsem – za zbyt ostre wejście obrońcy, którego nasz napastnik znał jeszcze z Dortmundu. Dużo w tym i sportu, i polityki i ego – nie tylko naszego zawodnika, który wkoło ma towarzystwo nie mniej skoncentrowane na sobie.

Efekty było widać na boisku, zwłaszcza w rewanżu z Realem: Lewy wyobcowany, poza pozycją, bez podań. Widziałem to już od meczów z Besiktasem: strzelanie goli przychodziło mu z coraz większym trudem – bez jakiejś jego winy sportowej. Pewien etap się ewidentnie zakończył, oby nowy był prawdziwie atrakcyjnym wyzwaniem na miarę ambicji sportowca.

 



[fbcomments]

Góra