Artykuły i felietony

Giełda pracy: teraz Willy Sagnol. Kto potem w Bayernie?

Dzień po porażce Bayernu Monachium z PSG w Lidze Mistrzów świat obiegła informacja o tym, Carlo Ancelotti  stracił pracę. Na razie zespół ma poprowadzić Willy Sagnol. Jednak kandydatów na nowego trenera Bawarczyków jest na pewno więcej. Proponuję zabawę w typowanie. Ja podam tutaj kilka swoich domysłów a Was zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Willy Sagnol

Szanse na zatrzymanie stanowiska ma dość małe. Możliwe, że drzemie w nim potencjał, który pobudzi zespół do gry, jednak nie będzie on faworytem do objęcia pozycji pierwszego trenera na długo.

Xabi Alonso

To jest też raczej mało prawdopodobne. Ale zespół z Monachium nie ma tylko problemów na boisku ale również sporo w szatni. A mało kto zna ten zespół tak jak emerytowany defensywny pomocnik. Tak naprawdę Alonso nie da się nie lubić, a przecież sam ostatnio potwierdził, że zamierza być trenerem. Byłby to wielki skok na głęboką wodę, jednak otoczony dobrym sztabem szkoleniowym Hiszpan mógłby obudzić zespół.

Jupp Heynckes

Już raz wracał do Bayernu i to w wielkim stylu, zdobywając potrójną koronę. Obecnie przebywa już na emeryturze ale kto wie, może tak zła sytuacja jego ukochanego zespołu da mu siłę aby pomóc mu jeszcze raz. Niewątpliwe, że może mu brakować także czystej sportowej adrenaliny.

Thomas Tuchel

Oto pierwszy z dwóch najpoważniejszych moim zdaniem kandydatów. Były trener Borussi Dortmund obecnie pozostaje bez pracy. Dał się już pokazać z dobrej strony jako trener choć jego wizja gry nie do końca podeszła w jego poprzedniej ekipie to może Bayern potrzebuje takiej większej odmiany. Tutaj jednak wchodzi charakter Tuchel’a. Podczas jego pracy na Westfalenstadion sporo pojawiało się informacji o tym, że nie jest zbyt lubiany w szatni co było też jedną z przyczyn zwolnienia. Nie jestem pewien czy w szatni Gwiazd Południa potrzebny jest jeszcze jeden twardogłowy.

Julian Nagelsmann

„Złoty Chłopiec” tak nazywają w Niemczech obecnego trenera Hoffenheim. Jest najmłodszym trenerem w Bundeslidze. Drużyna go uwielbia. A i wyniki mają naprawdę dobre. Jest charyzmatyczny ale wydaje się w porządku facetem, który może się wydrzeć ale potem porozmawia z chłopakami. O jego przyjściu do Monachium mówiono bardziej w kontekście przyszłego sezonu, to wtedy miałby zastąpić Ancelottiego i przebudować drużynę. Stawia też dom w Monachium, choć oficjalna wersja poddaję, że w celach czysto prywatnych. Jest spora szansa, że stanie się to szybciej. Nie wiadomo tylko czy Hoffenheim da sobie wyrwać trenera, który tak ładnie poukładał drużynę, ale też wiadomo, że w Niemczech jest pewna zasada: „Bayernowi się nie odmawia”….

 

A jakie jest Wasze zdanie? Stawiacie na któryś z moich typów? Czy uważacie, że Bayern przejmie ktoś zupełnie inny? Dajcie znać w komentarzu!

 

(KJ)



Komentarze

komentarze


Góra