Grali Piszczek i Lewandowski, inni Polacy wśród rezerwowych.

Sobota w Bundeslidze stanęła pod znakiem występów polskich piłkarzy. W każdym z sześciu meczów w kadrze któregoś z zespołów znalazł się zawodnik z polskim paszportem. Na boisku pojawiło się jednak tylko dwóch piłkarzy znad Wisły.

Robert Lewandowski rozegrał całe spotkanie w barwach Bayernu. Monachijczycy mierzyli się przed własną publicznością z Borussią Monchengladbach. Wygrali swój mecz 2:0 po bramkarz Arturo Vidala i Dauglasa Costy. Kapitan reprezentacji Polski stworzył sobie kilka sytuacji, jednak żadnej nie wykorzystał. Ciekawym akcentem tego meczu, była celebracja bramki przez Costę… Brazylijczyk podbiegł do znajomych na trybunach i zrobił sobie z nimi popularne „selfie”.
Łukasz Piszczek w barwach Borussii również zagrał przez 90 minut. Jego zespół mimo tego, że przegrywał 3:1 zdołał doprowadzić do remisu 3:3 i wywieźć punkty z meczu wyjazdowego z FC Ingolstadt. Reprezentant Polski nie miał udziały przy żadnej z bramek dla swojego zespołu. Nie był również winien przy żadnym ze straconych goli przez ekipę Tomasa Tuchela.
Jakub Błaszczykowski cały mecz spędził na ławce rezerwowych Wolfsburga. Zespół Kuby przegrał w meczu wyjazdowym z Dramstadt 3:1.
W Freiburgu w wygranym meczu 2:1 z Augsburgiem cały mecz na ławce przesiedział Rafał Gikiewicz. Były bramkarz między innymi Śląska Wrocław po przenosinach do beniaminka Bundesligi nie zdołał jeszcze zadebiutować.
Również Paweł Olkowski nie zaliczy tego weekendu do udanych. Znajdujący się w kręgu zainteresowań Adama Nawałki obrońca przegrane spotkanie Koln z Hertą Berlin obejrzał tylko z ławki rezerwowych.
Na boisku pojawił się z kolei ulubieniec Franciszka Smudy i uczestnik Euro 2012. Mowa o Eugenie Polańskim. W barwach Hoffenheim wszedł na boisko w 58. minucie wygranego 3:0 meczu z Leverkusen.
W 2. Budeslidze mierzyły się zespoły Sandhausen z St. Pauli. W obu tych drużynach występują Polacy. W tej konfrontacji zagrał jednak tylko Waldemar Sobota w barwach gości, rozgrywając całe spotkanie. Daniel Łukasik przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych, a Jakuba Koseckiego nie było w kadrze na to spotkanie.



[fbcomments]

Góra