UEFA Liga Mistrzów

Hiszpania jest piękna. Sevilla Ole’!MU out!

W awans Sevilli wierzył chyba tylko trener Montella i zawodnicy z Andaluzji – „Aeroplanino” pomyślał chyba, że skoro udało się Juve to i Hiszpanów stać na wyczyn. Takim jest z pewnością ogranie MU w teatrze marzeń. 

Jose Mourinho i kibice Czerwonych Diabłów muszą być wściekli. Hiszpanie przyjechali z jasnym planem grania piłką i uważnej obrony tyłów. To absolutnie wystarczyło na fizyczność gospodarzy. Drużyna angielska stworzyła najlepszą sytuację po ponad  pół godzinie gry po akcji Fellaini – Sanchez – Fellaini, w której najbardziej wykazał się Rico – golkiper gości. Manchester przypominał mi PSG – wspaniałe nazwiska, wielkie nadzieje, młode gwiazdy…przygaszone, bez błysku ani pomysłu, żadnej kreatywności. Rashford, Lindgard – wszystko co można napisać to: niemrawo próbowali. Gospodarze nie mieli pomysłu na gości, którzy grali piłką po ziemi i nic sobie nie robili z tego gdzie są.

Kiedy wydawało się już, że czeka nas dogrywka, Montella wprowadził Ben Yeddera, który dwa razy skarcił pyszałkowatych gwiazdorów Special One i Sevilla po raz pierwszy w historii zagra w ćwierćfinale LM. Gol Lukaku nic nie dał, sam zawodnik jest niemożliwie bezmyślny i sporo z fiasko tegorocznego sezonu MU to jego zasługa…..do klapy projektu dołożyli się dzisiaj również obrońcy portugalskiego szkoleniowca. Polecą głowy!

W Rzymie gospodarze – zgodnie z prognozami – wygrali 1:0 z Szachtarem i to Giallorossi będą drugą włoską drużyną w następnej rundzie. Czy do Realu i Sevilli dołączy Barca, czy też Antonio Conte będzie trzecim włoskim trenerem w czterech meczach, które wyłonią półfinalistów?

Foto: Youtube



[fbcomments]

Góra