ciekawostka

Il Trap, „Capo di tutti capi”, obchodzi 78. urodziny

Giovanni Trapattoni to najbardziej utytułowany włoski trener – dzisiaj kończy 78. lat

Nie Arrigo Sacchi ani Fabio Capello, nie Marcello Lippi czy Carlo Ancelotti – najbardziej utytułowanym włoskim trenerem, jest coach Zbigniewa Bońka z czasów gry w Juve: Giovanni Trapattoni – zwany „Il Trap”.

Jako piłkarz, zdobył komplet dostępnych trofeów w barwach AC Milan: Mistrzostwo Włoch ’62 i ’68 rok, Puchar Włoch ’67, Liga Mistrzów ’63 i ’69 , PZP’ 68 i Puchar Interkontynentalny w 1969 roku. Piękna zawodnicza kariera zakończona w Varese – niewielkiej mijscowości, położonej nad jeziorem o tej samej nazwie, leżacej między Mediolanem a Lago Maggiore. Krótko pisząc: bajka!

A ta trwała dalej, gdy charaktersystyczny coach (we Włoszech na trenerów mówi się „Mister”)  odnosił dalsze sukcesy: 6. mistrzostw kraju z Juve: ’77, ’78, ’81, ’82, ’84, ’86 (Dominacja bianconeri była wówczas rzadko przerywana przez zwycięstwa Interu, Milanu, Romy czy – zaskakującej – Verony trenera Osvaldo Bagnoliego – z m.in Prebenem Elkjar Larssenem  w składzie).  W 1985 roku wygrał Puchar Europy/Lige Mistrzów, po pamiętnym i niesławnym meczu z Liverpoolem na stadionie Heysel w Bruxeli, gdzie zginęło blisko 40 osób, a ok. 600 zostało rannych w wyniku zamieszek i wywołanej nimi paniki.

W 1986 roku zamienił Turyn na Mediolan, gdzie trzy lata później zdobył legendarne „scudetto” mając w składzie m.in Lothara Matthausa, Jurgena Klinsmanna i Andreasa Brehme – tamten Inter był bowiem odpowiedzią na „holenderskie tulipany” Milanu Sacchiego i Napoli Maradony. Po wygraniu z Interem kolejnego trofeum – Pucharu Uefa w 1991 roku – wrócił do Juventusu.

W latach 2000 – 2004 prowadził Reprezentacje Włoch. Giovanni Trapattoni to trener legendarny i bardzo zasłużony dla dyscypliny. Był twórcą idei o nazwie „Zona Mista” (wł. strefa mieszana), która brała co najlepsze z dwóch szkół: futbolu totalnego Cruyffa oraz włoskiego „catenaccio”. Dowcipny, surowy – w Monachium zasłynął z rządów twardej ręki w stosunku do gwiazd „FC Hollywood”. Wyróżniał się dbałością o szczegóły taktyczne, wyjątkową umiejętnością „czytania” przebiegu meczu, oraz wielkim wyczuciem w dokonywaniu zmian i zdolnością motywowania zawodników – jednym słowem: trener doskonały (no to akurat dwa słowa;)

Zdobywał jeszcze tytuły mistrzowskie właśnie z Bayernem Monachium (1998), Benficą Lizbona (2005) oraz Red Bull Salzburg w 2007 roku, co czyni go jednym z czterech trenerów na świecie, którzy wygrywali mistrzowskie tytuły w czterech róznych krajach (pozostali to Tomislav Ivić, Ernst Happel i Jose Mourinho. Dołaczy do nich w tym sezonie kolejny Włoch, ponieważ raczej przesądzone jest, że Ancelotti wygra Bundeslige z Bayernem)

Był również trenerem reprezentacji Irlandii. Obecnie związany jest z kadrą….Watykanu. Od 2012 roku – członek „Galerii Sław Włoskiej Piłki”.

Dostojnemu jubilatowi składamy najserdeczniejsze życzenia – oczywiście po włosku: Auguri Trap!

 

Przypominamy słynny wybuch Trapa na konferencji Bayernu (ubaw merytoryczny i językowy)

Komentarze

komentarze

Najczęściej czytane

Góra
select language