Liga krajowa

Jakub Wawrzyniak omyłkowo uderzył selekcjonera!

Facebook

Jakub Wawrzyniak przepytywany przez dziennikarzy Przeglądu Sportowego o sytuacje ze swojego życia opowiedział o dość zabawnej sytuacji, kiedy to nieświadomy uderzył selekcjonera reprezentacji Polski – Adama Nawałkę. 

Przegląd zadawał pytania, które wymyślali zawodnicy lub trenerzy z którymi Wawrzyniak miał styczność podczas swojej kariery. Łukasz Piszczek zapytał o sytuację, kiedy to reprezentanci z pomysłu Tomasza Iwana przepłynęli pontonem z Gdańska do Jastarni aby tam zjeść obiad i trochę wypocząć. Źle podróż przeżywał Karol Linetty, który był blady, skulony i wyraźnie się bał. W drodze powrotnej z Jastarni Wawrzyniak chciał podnieść kolegę z reprezentacji na duchu i uderzył osobę siedzącą przed nim z całej siły w kark.

By dodać mu trochę otuchy, kiedy ponton zaczął mocno skakać po falach, wypłaciłem mu z całej siły „karczycho”. Ja w śmiech, ale obok konsternacja. Widzę tylko przerażone myśli kolegów. Co jest?! – pomyślałem.

Okazało się, że strzał w tył głowy wypłaciłem trenerowi Nawałce, który zajął miejsce Karola. Obrócił się, zobaczyłem tylko jego okulary. Jako jedyny nie zauważyłem, że Karol przesiadł się do drugiego pontonu, który miał kłopot z napędem i płynął wolniej –  powiedział obrońca.

Obrońca po tej sytuacji zaczął nawet „żegnać” się z kolegami z reprezentacji, ponieważ sądził, iż Nawałka nie wybaczy mu tego uderzenia. Szkoleniowiec podszedł jednak sprawy po męsku i wybaczył nieudany żart Wawrzyniakowi.

 

 



[fbcomments]

Góra