Polacy w ligach zagranicznych

Jęzor i bomba Milika oraz bluzgi z trybun. Oceny naszych w Serie A (Video)

Siódme Scudetto Juve  zrobiło wrażenie tylko na kibicach Starej Damy, ale było przesądzone po Derby Włoch, które podłamało graczy Napoli. Pisaliśmy Wam o tym na bieżąco. W przedostatniej kolejce temat został tylko potwierdzony arytmetycznie. W „polskim meczu” w Genui – gospodarze ulegli Napoli a pięknego gola zdobył Arek Milik.

Nasz zawodnik zaliczył najprawdziwsze z „wejść smoka”. Wszedł w 71′ minucie meczu (za Mertensa) i nim minęła minuta gry, dostał podanie od Allana, z którego skorzystał wybornie: akcja zbliżała się do pola karnego z prawej strony a nasz napastnik huknął jak zły – w lewe okienko bramki Beleca. Zaraz potem podbiegł z wywieszonym jęzorem pod „Curva Sud”, która przez cały mecz lżyła gości. Kilka minut później mecz przerwano bo „obraźliwe hasła terytorialne” się nasiliły. Na murawę wyszedł prezes Sampdorii – Pan Ferrero uspokajał krewką trybunę. Nikt nie obwiniał o zajście naszego piłkarza, bo spiker dwa razy wzywał do zaprzestania dyskryminujących haseł , zanim Milik wszedł na boisko – zarówno w pierwszej połowie jak i tuż przed rozpoczęciem drugiej.Sam trener Napoli prosił o interwencję sędziego tuż przed gwizdkiem na drugą część gry.  Komentatorzy spotkania  – owszem – zauważyli, że „lepiej by było gdyby Milik tak się nie zachował, ale też to żadna prowokacja bo hasła były wcześniej a i piłkarskie świat widział gorsze rzeczy”. Jakie to hasła? We Włoszech w konflikcie Pn – Pd funkcjonuje określenie o charakterze obraźliwym – „Terroni”, co w dowolnym tłumaczeniu oznacza „Chamy” – ludzie niższego stanu, ludzie roli, ziemi – od „terra” – ziemia (tł. autora). Tak Włosi z północy pogardliwie określają południowców (od Rzymu w dół).  Ludzie z południa reagują na to – słusznie – z dumą i odrazą. Owszem,  północ to dobrobyt i przemysł, ale ta obrażana ziemia południa daje przecież Italii wspaniałe produkty: że wspomnę tylko o pomidorach, oliwkach, zbożach (na fantastyczne makarony) czy mozzarelli di bufala – jak można obrażać takie narodowe skarby i ludzi, które o nie dbają? Zostawiam Wam to  pod rozwagę….A najlepiej obejrzyjcie film „Benvenuti al sud” – jest w wersji polskiej, która nie odda Wam uroków i niuansów językowych, ale istotę konfliktu i jego bezsens – i owszem. Polecam, bo rzecz pozytywna bardzo i horyzonty poszerza. No i uśmiać się można…

Wracamy do meczu i ocen naszych zawodników. Dobrze wypadł nasz tercet w barwach Blucerchiati. Bereś na „6” – wprawdzie „Insigne robił dużo wiatru na jego stronie,ale nasz zawodnik za nim nadążał, kontrolował”  pozwalał mu strzelać, co skrzydłowy Napoli seryjnie marnował. Komentatorzy mówili o błędach Polaka, ale nie ma tego w ocenach pomeczowych. Faktem jest natomiast, że skrzydłowy Napoli zdobył w bieżącym sezonie o połowę goli mniej niż w zeszłych (8 vs. 18 i 16). Linetty i Kownacki dostali po 6,5 – pierwszy miał ciekawe wyjścia do przodu lub prostopadłe podania do kolegów. Dobrze też odbierał piłkę z czego słynie. Mocno zaakcentował swój akces do kadry na MŚ. Kownackiemu „zabrakło tylko gola” – szczególnie w dwóch sytuacjach, w których pokazał szybkość i zwód. Raz z lewej , raz z prawej nogi solidnie zaniepokoił Reinę. Dostał też od rywala łokciem w łuk brwiowy – podczas walki o górną piłkę, zalał się krwią i pograł jeszcze trochę z opatrunkiem a potem został zmieniony.   Był to mecz drugiej drużyny sezonu z tą o trzecim najlepszym bilansie u siebie. Wicemistrz pokazał klasę i wygrał dość łatwo co przypieczętował Albiol. Arek Milik dostał 7,5: „Jego gol uzasadnia koszt podróży i biletu na mecz. Wypada tylko zrozumieć wzrastający żal Napoli, że nie mieli go do dyspozycji przez cały sezon”. Piotrek Zieliński dostał 7: „już od dawna zasługuje na pierwszy skład i to nie tylko ze względu na rozregulowaną formę kapitana Hamsika. Nieprzewidywalny w newralgicznej fazie konstrukcji i zawsze bliski gola. tym razem raz w pierwszej połowie”. Mój osobisty faworyt do bycia liderem kadry na MŚ – i to od dawna. Napoli zakończy sezon z kolejnym rekordem punktowym: 86 w zesżłym sezonie, 88 aktualnie…a tytuł wciąż się wymyka.

WP napisało wczoraj „Fenomenalny mecz Szczęsnego” – na jakiej podstawie??!! Nasz bramkarz zagrał, ale praktycznie nie interweniował, bo to co szło w jego stronę to przejmowali koledzy z obrony. Za mecz z Romą dostał 6.  Pierwszy tytuł z Juve pozostawię bez komentarza. Stara Dama ma – jako jedna z trzech drużyn w Serie A – własny nowoczesny stadion, skład przewyższający rywali i mimo to kontrowersje sędziowskie na jej korzyść nadal mają miejsce. Niech wygrywają z mniejszą przewagą i w okolicznościach bardziej dramatycznych – tyle „oceny zjawiska” z mojej strony.

Chievo wygrało w Bolognii 2:1 , ale Jaroszyśńki nie grał w ogóle a Stępiński 7 minut, tym razem bez gola  i nie dostał za występ oceny. Spal uległo w Turynie (1:2) z naszymi – tym razem dwoma – obrońcami w składzie.  Thiago Cionek na 5,5  i „złapał pod koniec sezonu zadyszkę, która kosztowała go kartkę, przez którą opuści ostatni mecz z Samp”. Na środku obrony zagrał Bartosz Salamon, który został oceniony na 6:  „w opałach jeśli przeciwnik atakuje go na szybkości, ale dobrze sobie radzi z trzymaniem pozycji”

Popatrzcie na skrót polskiego meczu w Genui!

 



[fbcomments]

Góra