UEFA Liga Mistrzów

Juve za mocne. „Mina” rozbrojona

Nazywane  „krążącą miną” Monaco – nie wybuchło i przegrało pierwszy mecz u siebie w fazie pucharowej tegorocznej LM. Świetny mecz pary Higuain, Dybala wspartych przez doskonałęgo Dani Alvesa, który przeżywa drugą młodość.

Dani Alves pięknie wkomponował się w kolektyw bianconerich, a dzisiaj po raz pierwszy w karierze, zaliczył dwie asysty w meczu LM.  W dwumeczu z Barceloną świetnie wypadł „Little Messi” czyli Paulo Dybala, ale fachowcy zauważyli, że meisca na swoje zagrania miał dlatego, że świetnie obroócw angażował Higuain. Dzisiaj młodszy Argentyńczyk się zrewanżował i najpierw wspaniałym zagraniem piętą  uruchomił akcje po której asyste zaliczył Alves a gola strzelił Higuain. Brazylijczyk ograł przy tym Glika, ale sam gol go nie obciąża gdyż było to w bocznej strefie boiska a pozostali obrońcy Monaco bezczynnie patrzyli jak piłka zmierza do Higuaina, który plasowanym strzałem z 15 metró wyprowadził gości na prowadzenie. Następnie Dybala  tak naciskał przeciwnika, że Bakayoko popełnił błąd , Dani Alves miękko wrzucił piłkę w pole karne a tam „Pipita” Higuain strzelił lewą nogą do bramki – rónież w tej akcji piłki nie sięgnął Kamil Glik, ale nie był to raczej jego błąd gdyż obrona Monaco zostałą „rozprowadzona” rozegraniem graczy Juve a nasz obrońca próbował desperackiej interwencji o charakterze akrobatycznym (w pełnbym biegu w strone włąsnej bramki – przewrotką;) Gra przeciwko Juve pokazała deficyt umiejętności obronnych u graczy Monaco, a i ich gra ofensywna była nieskuteczna wobec klasy rywali.

Mecz miał dodatkowy smaczek, a był nim pojedynek czołowych snajperów obydwu drużyn, którzy w sezonie 2005/06 obydwaj grali w River Plate pod wodzą Daniela Passarelli. To własnie on zrobił z Gonzalo Higuaina jedną z bardziej rasowych „9-tek” współczesnego futbolu. „Ma niesamowity instynkt i ciąg na bramkę, zaczynał jako „dycha”, ale skorzystałęm z podpowiedzi jednego ze współpracownikó i od razu było widać, że środkowy napastnik to pozycja dla niego. Radamel jest inny, bardzeij fizyczny, więcej uczestniczy w grze ofensywnej zespołu. Częściej byli swoimi zmiennikami, ale zdarzało się, że wystawiałem ich razem. Do finału awansuje jednak Juventus, jest drużyną dojrzalszą, dysponującą większym arsenałem zagrywek, no i długo czekają na to trofeum” – ocenił zawodników i szanse drużyn Mistrz Świata z ’78 roku, zawodnik m.in Interu i Fiorentiny, który jako trener prowadził m.in Argentynę i Urugwaj.

Miał rację – Juventus zdominował gospodarzy i nie pozwolił na pokazanie atutów ani Mbappe’ ani Falcao. Bianconeri pokazali za to atuty, nad którymi musi sie zacząć głowić trener Zidane. Realowi zdarzają się wahania formy i jeśli takowe miałoby nastąpić w finale to Stara Dama może śmiało myśleć o upragnionym tytule. Juventus pokazuje świetną grę, równą dyspozycje: obrona nie zostawia przestrzeni dla najlepszych napastników. Doskonały jest Buffon który dzisiaj wystąpił po raz setny w LM i  2 razy uchronił swoich przed stratą gola, gdy efektownymi paradami zatrzymywał uderzenia Falcao w 47′ minucie i Germaina w 90’tej. a Dybala i Higuain pokazują światową klasę. Dla tego drugiego, ewentualny,  finał miałby dodatkowo osobisty podtekst (jak i dla ex-blaugrana Dani Alvesa) To z Realu przecież sprzedano go do Napoli…Kamil Glik grał ofiarnie i z poświęceniem, ale Juve było dzisiaj poza zasięgiem Monaco.

Monaco – Juventus 0- 2 (Higuain 29′ i 59′)

Wykorzystano materiały GdS i PAP/EPA



Komentarze

komentarze


Góra
select language