ciekawostka

Kamil Glik rzuca wyzwanie: „Juve, wyjdę na boisko z „Bykiem w sercu”

W oczekiwaniu na półfinały LM, w których Monaco zmierzy się z Juve, nasz Reprezentant umiejętnie i z klasą podgrzewa atmosferę oczekiwania.

Kamil Glik do Monaco poszedł po pięciu latach spędzonych w Turynie, gdzie w barwach „Granata” zaliczył 154. mecze i zdobył 12.bramek – był kapitanem jedenastki, na którą mówi się popularnie „Il Toro” (wł. byk). W wywiadzie jakiego udzielił Tuttosport mówi m.in.: „W dniu losowania dostałem tysiąc wiadomości od kibiców „Granata”(wł.bordowi) , w dwa tygodnie dojdzie do dwóch półfinałów LM, Derby Turynu oraz rocznicy tragedii na wzgórzu Superga* – czy to zrządzenie losu? Juve ma Higuaina i Dybale, ale my mamy Mbappe, a uwierzcie mi – on jest naprawdę fenomenalny. W obecnej edycji LM, wszyscy nasi rywale chcieli wylosować Monaco, a potem płakali. Nic nie jest z góry przesądzone, a ja na boisko będę na pewno wychodził z „Il Toro” w sercu ” – kończy nasz zawodnik.

Jako zodiakalny byk, przyklasuje takiemu podejściu. Allez Monaco! A że Kamil należy do najskuteczniejszych obrońców, to dodam jeszcze Polska Gola!

*4 maja 1949 roku doszło do tragedii lotniczej, w której zginęli wszyscy zawodnicy ówczesnego Mistrza Włoch (zwanego Grande Torino) wracający z Lizbony po towarzyskim meczu z Benficą. Ówczesna drużyna zdobyła tytuł mistrzowski 5. razy z rzedu i stanowiła trzon  Squadra Azzurra. Samolot rozbił się podczas manewru podejścia do lądowania – o mur Bazyliki na wzgórzu Superga, które góruje nad Turynem. 

 

Opracowano na podstawie materiałów z La Gazzetta dello Sport

Komentarze

komentarze

Najczęściej czytane

Góra
select language