UEFA Liga Mistrzów

Liga Mistrzów. Arsene Wenger ma pretensje do sędziego o sytuację z Lewandowskim

foto: https://twitter.com/moehadam

Arsenal Londyn przegrał w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium 1:5 i odpadł z rozgrywek. Takim samym rezultatem zakończył się pierwszy pojedynek. Po meczu pretensje do sędziego miał Arsene Wenger. Chodziło o kluczową sytuację w meczu z Lewandowskim w roli głównej. Sędzia podyktował rzut karny po faulu na Polaku i wyrzucił z boiska Koscielnego.

Arsenal po porażce w pierwszym meczu 1:5 szanse na awans miał tylko iluzoryczne. Nadzieje „Kanonierów” odżyły w 20. minucie spotkania po bramce Theo Walcotta. Jednobramkowe prowadzenie Arsenalu utrzymało się do przerwy, jednak szkoleniowiec Arsenalu twierdzi, że sędzia w pierwszej części gry powinien podyktować rzut karny dla jego zespołu.

– Początek spotkania byłw naszym wykonaniu taki jak zakładaliśmy, ale nie możemy być zadowoleni przez niektóre decyzje sędziego. Walcott był faulowany w polu karnym i należał nam się ewidentny rzut karny – stwierdził po meczu Wenger. – Nie wiadomo, jak Bayern zareagowałby na drugiego gola. Byliśmy na dobrej drodze, by uzyskać ciekawy wynik – stwierdził francuski szkoleniowiec.

Kluczowa sytuacja dla tego meczu miała miejsce w 53. minucie. Lewandowski dostał piłkę w pole karne i był faulowany przez Koscielnego. Sędzia podyktował rzut karny, a obrońcę Arsenalu ukarał żółtym kartonikiem. Po konsultacji z arbitrem zabramkowym zmienił jednak swoją decyzję i pokazał obrońcy czerwoną kartkę. Wenger i kamery telewizyjne wychwycili jednak, że Polak w momencie podania był na spalonym. Gdyby sędziowie to zauważyli do całej sytuacji by w ogóle nie doszło. – Lewandowski był na spalonym, nie powinno być rzutu karnego i nie należała nam się czerwona kartka, która uniemożliwiła nam wykonanie zadania. Sędzia zabił mecz – stwierdził Wenger.

Komentarze

komentarze

Najczęściej czytane

Góra
select language