UEFA Liga Mistrzów

Liga Mistrzów. Cudu nie było. Juventus zagra w półfinale

foto: https://twitter.com/juventusfc

Barcelonie nie udało się przeprowadzić remontady w rewanżu z Juventusem. Katalończycy po porażce we Włoszech 0:3 nie zdobyli przed własną publicznością nawet bramki. Rewanżowy mecz ćwierćfinałowy zakończył się bezbramkowym remisem i to Juventus zagra w półfinale Ligi Mistrzów.

Juventus na Camp Nou zaprezentował światu lekcję gry w defensywie, realizowania taktyki, ustawiania się, oraz jak być konsekwentnym, opanowanym i wytrwałym w dążeniu do celu. Celem Juventusu było jak najdłuższe niestracenie bramki. Udało się znakomicie, bo gracze Luisa Enrique mimo wielu ataków i strzałów, nie pokonali Buffona. Ba, oddali tylko jeden strzał w światło bramki, reszta świstała obok słupków lub nad poprzeczką. Oczywiście – w grze „Starej Damy” były również błędy, bo kilka razy w ich polu karnym się zakotłowało.

Najpierw w 18. minucie, gdy Messi uruchomił wbiegającego w pole karne Albę, a Hiszpanowi zabrakło centymetrów by sięgnąć piłkę. Kibice La Liga doskonale znają ten schemat. Minutę później – być może – Messi miał piłkę „na remontadę”. Piękna akcja Katalończyków, szybka wymiana piłki, wreszcie Suarez wycofuje piętą do Messiego, a ten uderza lewą nogą minimalnie obok słupka. Buffon stał jak wryty i patrzył tylko gdzie leci piłka. Gdyby Argentyńczyk trafił – mogłaby się zacząć zabawa. Zresztą miał jeszcze jedną taką szansę. Już w drugiej połowie, gdy Buffon popełnił błąd wychodząc z bramki, a Messi dostał piłkę od kolegi na wprost od bramki, ale nie trafił nawet w światło bramki, a powinien, bo włoskiego bramkarza nie było miedzy słupkami. Poza tym szarpał Neymar, momentami tracił nerwy, ale wydawało się, że to on znów wyszedł z największą wiarą w odrobienie strat. Na bramkę Buffona uderzali także m.in Suarez, Roberto, Iniesta, Rakitić, ale zdaje się, że goniący ich czas odebrał im precyzję, a bez niej nie było szans na korzystny rezultat w meczu z Juventusem.

Włosi natomiast wyszli kilka razy z groźnymi kontratakami, ale w tej kwestii powinni się jeszcze poprawić, bo np. Real robi to znacznie lepiej. Gdyby potrafili wykorzystać choć jeden z nich „zabiliby” szybko mecz, a tak – pozwolili by nadzieja tliła się w Katalończykach i ich kibicach niemal do samego końca.

Juventus, Monaco, Atletico i Real – to czwórka półfinalistów tegorocznej Ligi Mistrzów.



Komentarze

komentarze


Góra
select language