Liga Narodów

Liga Narodów: Hiszpania – Chorwacja 6:0 i setny występ Rakiticia

Wczoraj wszystkie oczy polskich kibiców były zwrócone w stronę Wrocławia. Ale na świecie działo się zdecydowanie więcej. Największą niespodzianką był blamaż Chorwatów. Wicemistrzowie Świata ulegli Hiszpanom aż 6:0. 

Zdecydowanie najjaśniejszą gwiazdą nad Elche był wczoraj Marco Asensio. Widać, że wyjście z cienia kolegów w klubie dało temu zawodnikowi jeszcze więcej pewności. Spotkanie zaczęło się niepozornie, obie drużyny miały swoje akcje, ale nic nie zapowiadało takiego obrotu spraw. Strzelanie rozpoczął w 23. minucie Saul, celnie główkując po wrzutce Carvajala. Dziesięć minut później było już 2:0, po strzale z dystansu Asensio. Młody Hiszpan wciąż był głodny kolejnych trafień i chwilę po tym przymierzył ponownie. Tym razem piłka trafiła w poprzeczkę, ale odbiła się od pleców interweniującego Kalinicia.

Początek drugiej połowy i znowu błysk Asensio, który zagrał prostopadle do Rodrigo, a ten pokonał chorwackiego bramkarza. Nie byłby sobą również Sergio Ramos, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i głową umieścił piłkę w siatce. Asystującym naturalnie był Asensio. Panowie doskonale znają się z Realu, dlatego znalezienie kolegi w polu karnym, było dla Hiszpana bardzo prostym zadaniem. W ostatniej z bramkowych akcji, Asensio zbiegł z prawej strony pola karnego i dograł do Isco, który świetnym przyjęciem ustawił sobie obrońcę i wpakował piłkę do siatki.

Dla Chorwatów był to pierwszy oficjalny mecz od Wielkiego Finału w Rosji, przegranego z Francją. Niestety, muszą doliczyć drugą porażkę z rzędu. Największym przegranym tego meczu może się czuć Ivan Rakitić, który przed rozpoczęciem spotkania odebrał upominkową koszulkę za 100 występów w kadrze. Co ciekawe, na jednej koszulce się nie skończyło, bo dostał ją również od Hiszpanów, gdyż zawodnik od lat występuje w Hiszpanii.

Wczorajsze spotkanie było również pierwszym meczem Luisa Enrique na ławce trenerskiej Hiszpanii, przed własną publicznością. Trzeba przyznać, że może zaliczyć występ do udanych. Hiszpańskie media naturalnie już zaczynają spekulować, co by było, gdyby Enrique prowadził drużynę narodową na mundialu. No cóż, taka rola mediów – spekulować trzeba.

W pozostałych wczorajszych spotkaniach Ligi Narodów UEFA padły następujące wyniki:

Islandia – Belgia 0:3

Bośnia i Hercegowina – Austria 1:0

Węgry – Grecja 2:1

San Marino – Luksemburg 0:3

Finlandia – Estonia 1:0

Dziwić może zwycięstwo Bośni i Hercegowiny nad Austrią. Do tej pory wydawało się, że Austryjacy prezentują równą formę, pozwalającą na walkę o kwalifikacje do wielkich turniejów. Ostatecznie to Edin Dzeko, jako jedyny, wpisał się na listę strzelców. Dziwi również słaba forma Islandii. Po ostatnim blamażu z Szwajcarią (0-6) przyszedł czas na Belgów. Chociaż wymiar kary był niższy, to boli, kiedy rewelacja ostatnich turniejów wciąż przegrywa.

fot: gettyimages.com



[fbcomments]

Góra