UEFA Liga Mistrzów

Magiczny wieczór w Lidze Mistrzów! Barcelona dokonała niemożliwego! Wygrała z PSG 6:1 i zagra w ćwierćfinale!

foto: https://twitter.com/fcbarcelona

Historyczny, niesamowity, magiczny, niepowtarzalny wieczór w Lidze Mistrzów! Barcelona po porażce z PSG w pierwszym meczu 0:4, odrobiła straty w rewanżu, wygrała 6:1 i zagra w ćwierćfinale rozgrywek!

Po porażce Barcelony w pierwszym meczu z PSG 0:4 katalońskie media codziennie pisały o „remontadzie”, czyli odrobieniu strat. Myśl szalona, bo żadna drużyna w historii europejskich pucharów nie awansował do dalszej fazy rozgrywek po porażce 0:4 w pierwszym spotkaniu dwumeczu. Ale odrabiać straty miała Barca, najlepsza drużyna ostatnich lat. Dlatego Francuzi byli ostrożni w ferowaniu osądów. Z kolei Enrique i jego zawodnicy mówili wprost: możemy tego dokonać.

Piłkarze zaczęli szybko zamieniać słowa w czyn. Już w 3. minucie meczu Suarez wpakował piłkę do bramki i większość kibiców mogła pomyśleć „to jest możliwe”. Ale nie rozpoczęło się trzęsienie ziemi, którego wielu by się spodziewało. Enrique i Suarez mówili przed meczem o cierpliwości i ta aż zanadto biła od piłkarzy w bordowo granatowych koszulkach. Ruchliwi byli na skrzydłach Neymar i Rafinha, ale Barca miała problemy z wdarciem się w szesnastkę rywali, bo nawet Cavani głęboko się cofał i pomagał w obronie. Barca za to świetnie pracowała po stracie piłki, atakowała wściekle pressingiem kilkoma zawodnikami. Cierpliwość Katalończykom się opłaciła. W 40. minucie Iniesta błysnął geniuszem, mimo przegranej pozycji wyłuskał piłkę pod linią końcową i odegrał piętą pod bramkę Trappa. Dwa dotknięcia piłki i ta wpadła do bramki, a ostatni dotykał jej Kurzawa. Bramka samobójcza. Piłkarze Enrique schodzili więc do szatni w niezłych nastrojach i myślą, że wykonali połowę swojej pracy.

– Liczy się awans i przejście PSG. W pewnym momencie na pewno będziemy tego bliscy – stwierdził przed meczem szkoleniowiec Barcy i tak się stało. Pięć minut po przerwie sędzia podyktował rzut karny na korzyść Barcelony, a Messi zamienił jedenastkę na gola. Wariactwo, kibice Barcy wierzyli coraz bardziej. Chwilę później Cavani wysłał jednak rywalom ostrzeżenie: „uważajcie, jeden gol i po was”. W doskonałej okazji trafił tylko w słupek. W kolejnej akcji już się jednak nie pomylił. PSG dobrze rozegrało stały fragment gry i Urugwajczyk umieścił piłkę w bramce mocnym strzałem pod poprzeczkę.

Z kibiców i piłkarzy Barcelony zeszła wtedy część ciśnienia, musiało do nich dotrzeć, że wiara w odrobienie strat była szaleństwem. Piłkarze Enrique już wyglądali tak jakby nie wiedzieli czy mają gonić wynik, czy to jeszcze ma sens. Zrobili się nerwowi. W szaleństwie tym świetnie odnalazł się jednak Neymar. To był jego mecz. Szarpał. Walczył. Grał widowiskowo. Ale minuty upływały. W 88. minucie Brazylijczyk zdobył przecudną bramkę z rzutu wolnego. Trafił w samo okienko. Wszyscy jednak myśleli, że był to gol na pocieszenie, do statystyk i powtórek meczowych. Ozdoba meczu. Nic bardziej mylnego.

Sędzia w pierwszej minucie doliczonego czasu gry dał Barcy drugi rzut karny po faulu na Suarezie, który wbiegł w pole karne do znakomitego podania Messiego. Takiego w jego stylu, przeszywającego szczelne zasieki rywali. Wiara w kibicach odżyła. Szaleństwo stawało się coraz bardziej realne. I stała się rzecz historyczna. Absolutnie nie do powtórzenia, niesamowita i magiczna. Za to kochamy futbol. Ostatnia akcja meczu. Barcelona ma stały fragment gry. Ter Stegen w polu karnym PSG. Nie dośrodkowuje Messi. Piłkę bierze Neymar, ten który wkrótce będzie pierwszą postacią Barcelony. Dośrodkowanie, obrońcy PSG zaspali, za ich linię wbiegł Sergi Roberto i wślizgiem wpakował piłkę do bramki! Wychowanek Barcelony. Ten, który był już wiele razy skreślany i wyśmiewany dał awans Barcelonie. Nie w pojedynkę, ale postawił kropkę nad i. Stadion oszalał. Oszaleli gracze Barcelony, trener. Wszyscy. Nawet postronni kibice.

Z dziennikarskiego obowiązku odnotujemy, że w doliczonym czasie gry na boisku pojawił się Grzegorz Krychowiak.

Komentarze

komentarze

Najczęściej czytane

Góra
select language