Liga krajowa

Mariusz Rumak: Nie miałem żadnych sygnałów o możliwej dymisji

FOTO: https://twitter.com/SlaskWroclawPl

Śląsk Wrocław przed przerwą zimową w Ekstraklasie zwolnił ze stanowiska trenera Mariusza Rumaka. W rozmowie z „Przeglądem Sportowym” 39-letni szkoleniowiec skomentował sytuację i problemy  wrocławskiego klubu.

– Mieliśmy ogromne kłopoty ze skutecznością. Goli nie potrafiliśmy strzelać nawet na treningach – przyznał Rumak. – Śląsk nie powinien mieć problemów z utrzymanie, ale jeśli chodzi o walkę o czołową ósemkę, to może być kłopot. Życzę mu oczywiście sukcesów, ale realnie oceniam sytuację.

Były trener Śląska wspomniał także, że nie spodziewał się utraty pracy:

– Nie ukrywam, że jestem rozczarowany, bo nie miałem żadnych sygnałów o możliwej dymisji, nikt mi nie stawiał ultimatum i miałem dobry kontakt z nowym dyrektorem Adamem Matyskiem. Liczyłem, że zimą wzmocnimy zespół i dobrze przygotujemy się do wiosennego grania.

Rumak dodał także, że wielu sprowadzonych zawodników dopiero teraz się rozkręcało:

– Wiosną ci gracze pokażą, na co ich stać, ale ktoś inny będzie zbierał owoce naszej pracy. Mówię „naszej”, bo miałem sztab szkoleniowym, z którym świetnie mi się współpracowało i który wykazywał się wielkim profesjonalizmem. Nie dokończyliśmy projektu, który rozpoczęliśmy.

Pod wodzą Rumaka Śląsk rozegrał łącznie 33 mecze. W trwającym sezonie Ekstraklasy, drużyna z Wrocławia plasuje się na 12. miejscu w tabeli z 22 punktami po 20. kolejkach. Bilans nie zachwyca – 5 zwycięstw, 7 remisów i 8 porażek, i tylko jedna wygrana w 11 spotkaniach na własnym stadionie.

Nie wiadomo jeszcze kto zostanie nowym trenerem Śląska Wrocław.



[fbcomments]

Góra