Mecze, których nie zapomnimy (odc.11): Diabelska końcówka MU w Finale LM ’99

Osiemnaście lat temu miał miejsce finał, który ucieleśnia nieprzewidywalność za którą kochamy futbol. Jak zły sen wspominają zapewne tamten mecz Bawarczycy, ale w Manchesterze jest on gry do końca i niezłomnej wiary w sukces. Niemcy prowadzili, mieli dalsze okazje, słupki, poprzeczki, ale po końcowym gwizdku cieszyli się już tylko Anglicy.

Była środa, 26 maja 1999 roku. Znajdujemy się na stadionie, na którym swoje mecze rozgrywa FC Barcelona. Tym razem jednak na murawie nie widzimy żadnego z zawodników Dumy Katalonii. W tym momencie aktorami tego spektaklu są piłkarze Manchesteru United oraz Bayernu Monachium. Jest 90 minuta meczu. Na tablicy widnieje wynik 0:1. Ponad 90-cio tysięczny tłum kibiców obu drużyn zdążył już w tym spotkaniu wiele zobaczyć. Prócz bramki Baslera, zdobytej bezpośrednio z rzutu wolnego już w 6 minucie, zwolennicy Czerwonych Diabłów zamarli w bezruchu podczas uderzenia w słupek przez Mehmeta Scholla. Bayern bez przerwy atakował, widać było po piłkarzach Ottmara Hitzfelda chęć dobicia rywala.

Mimo prób, podopiecznym Sir Aleksa Fergusona udawało się bronić dostępu do swojej bramki. Mecz nieuchronnie zbliżał się do końca, arbiter Pierluigi Collina dolicza 3 minuty do regulaminowego czasu gry. Piłka wychodzi na aut bramkowy, do wykonania rzutu rożnego przygotowuje się jeden z pokolenia złotych chłopców Fergusona – David Beckham. W pole karne wędruje nawet kapitan i legendarny bramkarz Peter Schmeichel. Beckham dośrodkowuje, w polu karnym dochodzi do zamieszania, w wyniku którego do piłki dopada wpuszczony w 67 minucie na murawę Teddy Sheringham i posyła ją po ziemi tuż obok słupka. Wściekłość Olivera Kahna oraz gorycz po stronie kibiców Bawarczyków.

Chwilę później wpuszczony w 81 minucie spotkania Ole Gunnar Solskjaer próbuje wstrzelić piłkę w pole karne, jednak zostaje zablokowany i piłka ponownie wędruje w narożnik boiska. W okolicach chorągiewki już jest Becks. Jest 93 minuta spotkania. Piłka po wrzutce z rożnego trafia w pole karne i po strąceniu jest już na stopie Solskjaera a chwilę później ląduje w siatce. Załamany Oliver Kahn nawet nie manifestuje swojej złości, patrzy bezradnie przed siebie a Czerwone Diabły cieszą się ze zdobycia drugiego w historii pucharu Champions League.

Jedenastki obu zespołów:

Manchester United (trener Alex Ferguson):Peter Schmeichel (kapitan) – Gary Neville, Ronny Johnsen, Jaap Stam, Denis Irwin, David Beckham, Nicky Butt, Ryan Giggs, Jesper Blomqvist (67 Teddy Sheringham), Dwight Yorke, Andy Cole (81 Ole Gunnar Solskjær)

Bayern Monachium (trener Ottmar Hitzfeld):Oliver Kahn (kapitan) – Lothar Matthäus (80 Thorsten Fink), Markus Babbel, Thomas Linke, Samuel Kuffour, Michael Tarnat, Stefan Effenberg, Jens Jeremies, Mario Basler (89 Hasan Salihamidžić), Carsten Jancker, Alexander Zickler (71 Mehmet Scholl)

 

 

 

Foto: rtve.es



Komentarze

komentarze


Góra