Mecze których nie zapomnimy

Mecze, których nie zapomnimy (odc.21) : 9 goli w meczu Serie A, bez obrony, ale jakie ataki!

Ostatni wyczyn AS Roma pod wodzą Eusebio di Francesco przypomniał mi mecz ze złotej epoki Serie A. 19 lat temu, w czasach kiedy we Włoszech grali najlepsi z najlepszych – doszło do spotkania 31. kolejki sezonu 1998/99. Mecz stał się zaprzeczeniem tamtejszej filozofii futbolu, zapomniano w nim kompletnie o obronie. Pole do popisu mieli napastnicy i pomocnicy, z czego wywiązali się wyśmienicie i w spotkaniu padło aż 9 goli. W meczach, których nie zapomnimy: Roma – Inter 4:5!!!

Na ławce gospodarzy siedział wówczas słynny Zdenek Zeman, który nigdy nie dbał o defensywę, gdyż stawiał na piękną, ofensywną grę, której założeniem było strzelenie co najmniej jednego gola więcej niż przeciwnik. Nie zrobił tą filozofią wielkiej kariery w Italii, ale zaskarbił sobie ogromną sympatię kibiców oraz części ekspertów, którzy podziwiali ofensywny futbol i „geometryczne” 4-3-3 czeskiego szkoleniowca.  Jego przeciwnikiem na ławce gości był Anglik – Roy Hodgson, dla którego był to drugi epizod z Nerazzurri. Pierwszy zakończył się przegraniem Pucharu UEFA z Schalke 04 w 1997 roku. Tą przegraną podpadł kibicom jeszcze bardziej niż brakiem zaufania do Roberto Carlosa, którego wystawiał jako lewoskrzydłowego – co zaowocowało odejściem zawodnika do Realu Madryt (pisaliśmy o Brazylijczyku całkiem niedawno) . 3 maja 1999 roku na Stadio Olimpico , Roy Hodgson prowadził Inter awaryjnie, w pierwszej z trzech ostatnich kolejek ligi. Hodgson wystawił początkowo 4-3-3, ale chciał zmieniać je na 4-4-2 gdy tylko Inter objął prowadzenie 3:1. Roma dość sprawnie jednak wyrównała stan meczu i do końca spotkania ważyły się jego losy, zwłaszcza kiedy Eusebio di Francesco wyrównał na 4:4. Ostatecznie zwycięskiego gola dla Interu zdobył Diego Simeone, dla którego były to ostatnie mecze w barwach mediolańczyków, gdyż po sezonie odszedł do Lazio w ramach rozliczenia za transfer Christiana Vieri.

Przypomnijmy sobie grad bramek i składy na boisku Stadio Olimpico, 3 maja 1999, AS Roma – FC Internazionale Milano 4:5

gole: Ronaldo 16′, Zamorano 21′, Totti 26′, Zamorano 34′, Paulo Sergio 47′, Del Vecchio 48′, Ronaldo 55, Di Francesco 78′, Simeone 87′

Roma (4-3-3): Konsel – Carlos, Candela, Aldair, Quadrini – Di Biagio (84′ Tomić) , Alejniczew (32′ Tommasi) , Di Francesco – Sergio (79′ Gautieri) , Totti, Del Vecchio

Inter (4-3-3):  Pagliuca (62′ Frey)  – Bergomi, Colonnese, Zanetti(79′ Djorkaeff) , Simić – Silvestre, Simeone, Cauet – Baggio, Ronaldo, Zamorano



[fbcomments]

Góra