News

Milan – Inter, Lazio – Juve, Napoli – Roma. Wspaniała kolejka Serie A przed nami!

Trzy mecze sześciu drużyn walczących o cztery miejsca premiowane udziałem w LM! To nas czeka w najbliższy weekend we Włoszech. Czy padną jakieś bramki? Zastanawiają się sceptycznie niektórzy kibice – zwłaszcza Ci, którzy preferują hiszpańskie czy angielskie fajerwerki ligowe. Padną na pewno odpowiadam z pełnym przekonaniem. Czy też wyobrażamy sobie trzy bezbramkowe remisy? No way!

Najpierw sobotni podwieczorek w Rzymie, gdzie o 18.00 spotkają się gracze Lazio i Juventusu.  Bianconeri są drudzy w tabeli ze stratą czterech punktów do Napoli. Rozegrali jednak mecz mniej po śnieżycy, która przerwała ostatni mecz z Atalantą . „Juve należy chronić, a mecz zaległy rozegrać jak najszybciej” – postulują zwolennicy Starej Damy, którzy upatrują w sytuacji dodatkowej szansy dla skutecznej ucieczki Napoli, które całym miastem marzy o tytule mistrzowskim. Juve ma silniejszy i bardziej liczny skład pozwalający na rotacje, ale 7 marca gra arcytrudny mecz rewanżowy z londyńskim Tottenhamem. Grający o wszystko turyńczycy wystąpią najprawdopodobniej w ustawieniu 4-3-3: Buffon – Asamoah, Rugani, Chiellini, Lichtsteiner – Matuidi, Pjanić, Khedira – AlexSandro, Mandzukic, Douglas Costa. Trochę eksperymentalnie wobec kontuzji Bernardeschiego i Cuadrado oraz odpoczynku Higuaina i Dybali, który wraca po przerwie i może być jokerem trenera (który w ostatniej chwili może zamienić go na Mandżu).  Ludzie Maxa Allegriego to zdyscyplinowany team wierny jego decyzjom. Wojtek Szczęsny na ławce – czy trener da mu zagrać w Londynie? Lazio może odczuwać skutki środowego meczu pucharowego, który rzymianie przegrali w karnych z Milanem (4:5)

Gospodarze wybiegną na boisko najprawdopodobniej  w 3-5-2: Strakosha – Radu, DeVrij, Wallace – Lulić, Milinković-Savić, Leiva, Parolo, Basta – Alberto, Immobile. Na ławce zasiądą m.in Felipe Anderson – mniej skuteczny w bieżącym sezonie, oraz słynny portugalski internacjonał: Nani. Lazio ma jednak lidera klasyfikacji strzelców: Ciro Immobile zdobył dotąd 23 gole,  natomiast obiekt pożądania top klubów – Milinković Savić, ma ich na koncie 9.,  a Luis Alberto 7. Jest więc czym straszyć Starą Damę, ale jej piłkarze mają kosmiczną obronę (15 straconych goli w sezonie przeciwko 33em rywali) . Siła ognia jest zbliżona: 64 do 62 dla Lazio – to dwie najskuteczniejsze drużyny Serie A. Goli nie zabraknie, tym bardziej, że Douglas Costa jest w świetnej formie, Mandżukić walczy u Allegriego na całego – gdzie trener by go nie wystawił. Do linii pomocy wrócił Matuidi, którego brak był odczuwalny w pucharowym meczu z Tottenhamem w Turynie. Francuz jest jednym z najbardziej wybieganych zawodników rozgrywek. Pjanić i Khedira to jego koledzy ze środka pola – gwarancja asyst i zagrożenia strzałami z dystansu. Myślę, że Juve będzie zdobywać gole po stałych fragmentach gry a Lazio będzie bazować na szybkości Immobile i klasowych zagraniach Milinkovicia, który jest w dobrej formie. Żadna z drużyn nie chce przegrać: Juve by nie stracić dystansu do Napoli a Lazio by nie wypaść poza czwórkę awansującą do LM. Stawiam bokserski typ: remis 2:2 ze wskazaniem na…kogo kto bardziej lubi 😉 klasyczne 1×2

 



[fbcomments]

Góra