News

Milan – Inter, Lazio – Juve, Napoli – Roma. Wspaniała kolejka Serie A przed nami!

Trzy mecze sześciu drużyn walczących o cztery miejsca premiowane udziałem w LM! To nas czeka w najbliższy weekend we Włoszech. Czy padną jakieś bramki? Zastanawiają się sceptycznie niektórzy kibice – zwłaszcza Ci, którzy preferują hiszpańskie czy angielskie fajerwerki ligowe. Padną na pewno odpowiadam z pełnym przekonaniem. Czy też wyobrażamy sobie trzy bezbramkowe remisy? No way!

27. kolejkę Serie A zakończą Derby della Madunnina: mecz Milan – Inter zostanie rozegrany w niedzielę o 20.45 na San Siro, które zanotuje komplet publiczności. Obydwie drużyny przystąpią do gry w odmiennych nastrojach wynikających z osiąganych ostatnio rezultatów. Inter notuje fatalną serię, która rozpoczęła się  w 16. kolejce, bezbramkowym remisem z Juve w Turynie, kiedy mimo przewagi w posiadaniu piłki, Nerazzurri nie strzelili ani razu na bramkę Wojtka Szczęsnego.  Od tamtej pory Inter wygrał tylko 2. z dwunastu spotkań i spadł z pierwszego na czwarte miejsce w tabeli. Udinese 1:3, Sassuolo 0:1, Lazio 0:0, Fiorentina 1:1, Roma 1:1, Spal 1:1, Crotone 1:1, Bologna 2:1, Genoa 0:2, Benevento 2:0 – ten ostatni, z czerwona latarnią tabeli – po dwóch golach środkowych obrońców, zdobytych po ponad godzinie męczarni nie do oglądania.

Takimi wynikami nie osiąga się przedsezonowych celów. Inter gra słabo i nie tworzy okazji bramkowych. W top 50 klasyfikacji strzelców mają tylko dwóch zawodników: v-ce lidera Mauro Icardiego (18 trafień) oraz Ivana Perisicia (7, ale nie trafia od dwunastu  spotkań). Trzecim strzelcem zespołu jest…rewelacyjny stoper Milan Skrinar, który zdobyl w tym sezonie 4 gole.   Jeżeli trener Spalletti chce przełamać bessę, musi czymś zaskoczyć przeciwnika. W moim mniemaniu – innym niż dotąd ustawieniem zespołu. Dopóki zespół był świeży, to 4-2-3-1 zdawało egzamin: zawodnicy grali ładnie, szybko i skutecznie. Niestety krótka ławka spowodowała, że Beneamata gra praktycznie trzynastoma zawodnikami, a brak pełnowartościowej rotacji odbił się na formie czołowych graczy: Perisic i Candreva przestali dostarczać dobrych piłek wiceliderowi najlepszych strzelców, który biega osamotniony i nie stwarza zagrożenia, tym bardziej, że Inter nie ma wybitnego pomocnika, który zagrywałby prostopadle piłki ze środka pola lub potrafił minąć rywala i skutecznie strzelić z dystansu. Cała nadzieja w nowym członku zespołu. Wypożyczony z Barcy Rafinha, pierwsze co powiedział we Włoszech, to: „chce wygrać Derby!”. Brak jest w Interze również skutecznych wykonawców stałych fragmentów gry. Skandaliczne braki jak na drużynę z taką historią i aspiracjami.

Moje remedium to 3-5-2 przechodzące w ofensywne 3-4-3:  Miranda, Skrinar i Rannocchia (ew. Lisando Lopez) – Gagliardini(Vecino) , Borja Valero, Cancelo, Rafinha(Candreva), Perisic – Karamoh, Icardi – byliby zaskoczeniem dla rywali (zespół w dotychczasowym ustawieniu stał się przeraźliwie przewidywalny)  i gwarantowaliby więcej rozwiązań taktycznych oraz rywalizację wewnętrzną. Bez zmiany w tym kierunku Milan wygra wyraźnie – odkąd Rossonerich objął Gennaro Gattuso, drużyna zanotowała 6 wygranych meczów na 7. rozegranych: wygrała w Rzymie z Romą w Lidze i z Lazio w Coppa Italia, awansowali do kolejnej rundy LE. Zespół w takich sytuacjach rośnie i nabiera pewności siebie. Bilans bramkowy obydwu drużyn jest zbliżony: 42:21 Interu vs. 40:21 „kuzynów” – punkty w tabeli: 51 zespół Spallettiego, 44 dla ludzi Gattuso (4 i 7 miejsce w tabeli).

Oto co na temat tego spotkania mówi specjalnie dla Polskagola.pl Davide Grilli – mediolański dziennikarz sportowy i kibic Milanu: „ Dokonałeś perfekcyjnej analizy sytuacji – przed nami wspaniała kolejka ligowa, w której wszystko jest możliwe. W kwestii „naszego” meczu zaznaczę, o czym doskonale wiesz, że mecze derbowe rządzą się swoimi prawami i często wygrywają je drużyny, które nie były faworyzowane w przedmeczowych prognostykach. Nikt tego meczu nie chce przegrać i rzadko oglądamy bardzo spektakularne spotkania. Faworytem jest rzeczywiście Milan, który gra lepiej i notuje świetną serię rezultatów. Jest to zasługa Gennaro Gattuso, który potrafił zaszczepić zawodnikom swoją wyjątkową definicje przywiązania do barw klubowych. Inter jest w kryzysie – zarówno w obrazie gry jak i osiąganych wyników. Derby stanowi więc doskonały moment by się przełamać i wznowić marsz ku celowi sezonu jakim jest miejsce gwarantujące udział w LM.  Przewagą Nerazzurrich może być zmęczenie Rossonerich po wyczerpującym meczu pucharowym (5:4 w karnych z Lazio). Element ten może się jednak łatwo zamienić w bodziec, który dodaje skrzydeł. Milan wyjdzie raczej w ustawieniu 4-3-3: Donnarumma- Rodriguez, Romagnoli, Bonucci,Calabria – Bonaventura, Biglia, Kessie – Calhanoglu, Cutrone, Suso” 

Zgodnie stawiamy na 1×2 – czyli remis ze wskazaniem na….Davide na Milan 3:1 a ja odwrotnie 😉  Nicola Berti – słynny interista i gwiazda MŚ Italia ’90 powiedział „lepiej przegrać Derby niż być milanistą” – wolałbym jednak wygrać „stracittadina” i pozostać interistą 😉 Możecie liczyć na pomeczowe sprawozdanie od naszego kolegi i korespondenta.

(HB + DG)

 

Davide Grilli (ur. 1973)

mediolański dziennikarz piszący o sporcie (piłka nożna, tenis, bieganie) oraz turystyce. Współpracownik m.in La Gazzetta dello Sport. Ma na koncie  3 letnie doświadczenie w dziale prasowym….Interu. Prywatnie kibic AC Milan od najmłodszych lat. 

 



[fbcomments]

Góra