Napoli zdemolowało Torino. Zieliński z golem! (video)

Kiedy w tygodniu poprzedzającym mecz, Sinisa Mihajlovic, trener Torino, mówił: „Napoli nie jest nie do pokonania” nie myślał chyba, że domowy mecz „Granata” zakończy się aż takim laniem.

Jeśli uznać, że Juventus to najlepsza włoska drużyna z szansą na laur europejski, to trzeba absolutnie przyznać, że z kolei drużyną grającą najładniejszą i najbardziej widowiskową piłkę w Italii to Napoli trenera Maurizio Sarriego. Jest to również team najbardziej skuteczny gdyż „Partenopei” zdobyli dotąd 86 goli w ligowym sezonie (stracili 36). Jest to bilans o 14. goli lepszy od Juve przy 10.ciu bramkach mniej straconych przez turyńczyków – czyli rezerw Napoli należy szukać w grze defensywnej…. Drużyna z San Paolo gra szybko, pomysłowo, precyzyjnie a oko cieszą i ręce same składają do oklasków zwłaszcza gdy ogląda się akcje zawodników przydzielonych do biegania w bocznych strefach boiska: Callejon, Mertens oraz Insigne – zdobyli oni łącznie 54 gole, a kiedy dodamy do ich dorobku 11. trafień Marka Hamsika wyjdzie imponujący dorobek ofensywy ludzi Sarriego.

Bardzo dobrze, że pod okiem szkoleniowca tak zorientowanego na ofensywę, i przy tak kreatywnych i wyszkolonych kolegach, przychodzi zdobywać doświadczenie Piotrowi Zielińskiemu i Arkowi Milikowi. Obydwaj zdobyli w debiutanckim sezonie po 5. goli ( oni plus wymieniony wcześniej kwartet to 76 goli na 86 trafień Napoli w lidze)  a pamiętajmy, że nasz napastnik stracił najpierw ponad 3 miesiące na operację więzadeł i rehabilitacje, a potem nie był forsownie wykorzystywany przez trenera i od powrotu na boisko, zalicza jedynie epizody (dzisiaj 9′ minut) , i bramki dotąd nie zdobył. Nasz reprezentacyjny pomocnik zaś…on staje się powoli moim ulubieńcem: pamiętajmy, że jeszcze w zeszłym sezonie biegał w koszulce prowincjonalnego Empoli, w tym zaś chwycił byka za rogi: zaliczył udany debiut w LM, w meczu Reprezentacji w Podgoricy zaliczył kluczowe dla wygranej podanie, no i 5. goli w debiutanckim sezonie w Napoli, w którym nie był początkowo pierwszym wyborem trenera. Szkoleniowca – nota bene – który ściągnął go z Udinese do Empoli a potem ściągnął do „swojego ” Napoli. Pomocnik robi co do niego należy – rozgrywa, asystuje i strzela gole. Dzisiaj Piotrek trafił na 5:0 i pokazał jak świetną maszynę skonstruował Sarri – te asysty, wejścia w tempo….brawo Napoli!

 



Komentarze

komentarze


Góra
select language