Polacy w ligach zagranicznych

Nie strzelił gola czy zdobył dwa? (video)

W 24. kolejce Serie A doszło do spotkania Napoli z Lazio, które zakończyło się wysoką wygraną ekipy gospodarzy, która pokonała rzymian 4:1. Był to mecz dziwnych goli z obydwu stron, bohaterem dwóch sytuacji został Piotr Zieliński.

Włoskie media do dzisiaj rozpisują się nad dobrą postawa naszego zawodnika, który wszedł na boisko,  tuż po przerwie,  w miejsce Hamsika i był niezwykle aktywny. Zanim jednak nasz rodak pojawił się na boisku, doszło do prowadzenia Lazio i pierwszej kuriozalnej bramki w meczu – z prawego skrzydła , piłkę w pole karne wrzucił Immobile, a ta – moim zdaniem – nietknięta wpadła do bramki. Gola zapisano obrońcy rzymian De Vrij, który próbował skutecznie wykończyć wrzutkę kolegi z drużyny.

Napoli wyrównało stan meczu po przepięknym podaniu, jakie Jorginho z głębi pola skierował w okolice szesnastego metra, gdzie z wytrawnością rasowej „9” piłkę przejął Callejon, który pokonał bramkarza gości. W pierwszej połowie tyleż aktywny co nieskuteczny był Lorenzo Insigne, który co najmniej trzy razy mógł zmieniać wynik na tablicy Stadio San Paolo. Napoli wreszcie objęło prowadzenie, gdy piłkę po mocnym , płaskim dośrodkowaniu Callejona do własnej bramki skierował Wallace.

I teraz dochodzi do dwóch sytuacji, których bohaterem jest nasz reprezentacyjny pomocnik. Najpierw znalazł się on na linii strzału, który na bramkę Lazio oddał Mario Rui. Trajektoria uderzenia  została jednak wyraźnie zmieniona, skutecznie zaskakując bramkarza Lazio. Przy czwartym golu, nasz zawodnik wpadł w pole karne rzymian z lewej strony,  po serii balansów ciałem, sprytnie podał do wbiegającego Mertensa….czy Belg dotknął piłkę? Czy też kontynuowała ona swój bieg nietknięta  a napastnik jedynie zmylił bramkarza i obrońców? Z posiadanych materiałów video, można równie dobrze wskazać Immobile, jako strzelca dla Lazio a Zielińskiego jako dwóch trafień dla Napoli. Jak uważacie?



[fbcomments]

Góra