MŚ Rosja 2018

Oni się znają(vol.7): Francja – Chorwacja

Już dzisiaj czeka nas wielki finał mistrzostw świata. W najważniejszym meczu zmierzą się reprezentacje Francji oraz Chorwacji. W obu drużynach mamy wielu klasowych piłkarzy, którzy grają w wielkich klubach. Paru z nich będzie musiało się zmierzyć z kolegami z drużyn klubowych.

Atletico Madryt: Lucas Hernandez, Antoine Griezmann/ Semi Vrsaljko, Mario Mandzukić

Dwóch obrońców i dwóch napastników. Najbardziej znaną osobą z tej czwórki jest Griezmann, który jest też najjaśniejszą gwiazdą zespołu z Madrytu. Mandzukić zdążył się poznać, ale długo w Hiszpanii nie posiedział, ponieważ opuścił Madryt po jednym sezonie. Warto zaznaczyć, że pozostała trójka grała w zeszłym sezonie regularnie. Panowie z defensywy w żaden sposób sobie nie przeszkadzają w rozwoju kariery, ponieważ Hernandez gra na lewej stronie, a Vrsaljko na prawej. Dodajmy, że Hernandez jest wychowankiem Atletico.

FC Barcelona: Samuel Umtiti, Osumane Dembele/ Ivan Rakitić

Cała trójka sporo pograła wspólnie w zeszłym sezonie. Najmniej Dembele, który miał problemy z kontuzjami. Umtiti oraz Rakitić za to stanowili o sile Barcelony i obaj dostali namaszczenie na następców kolejno Pique oraz Iniesty.

Real Madryt: Raphael Varane/ Luka Modrić, Mateo Kovacić

Pytanie jak dobrze Chorwaci rozpracowali swojego drużynowego kolegę. Wszyscy trzej mieli sporo czasu, aby się poznać. Najwięcej Modrić z Varane’em, ponieważ trafili do Realu w podobnym czasie. Kovacić dołączył do nich w 2015 roku i przez niektórych jest uważany za tego, który miałby zastąpić bardziej doświadczonego kolegę na środku pola, kiedy ten postanowi odejść.

AS Monaco: Djibril Sidibe, Benjamin Mendy, Kylian Mbappe/ Danijel Subasić

Choć tak naprawdę z całej czwórki w księstwie pozostało tylko dwóch z wyżej wymienionych zawodników. Mendy odszedł po jednym sezonie do Manchesteru City, a złote dziecko piłki nożnej pozostało we Francji, ale wybrało grę dla PSG. Najdłużej w Monaco siedzi Subasić, który gra tam od 2012 roku, a ostatnio dołączył do niego właśnie Sidibe.

Juventus Turyn: Blaise Matuidi/ Mario Mandzukić

Matuidi trafił do Juve, dwa lata po Mandzukiciu. To Chorwat ma w klubie bardziej ugruntowaną pozycję, gdzie został przesunięty ze środka, na bok ataku. W reprezentacji jednak nadal gra na pozycji nr 9, dlatego też rady Matuidiego mogą się nie zdać na wiele taktykom Francji. Choć pewnie zobaczymy niejeden pojedynek obu panów w trakcie spotkania.

fot. gettyimages



[fbcomments]

Góra