Liga krajowa

Piękna złota jesień. Niezgoda buduje

Dzisiaj piękny dzień za nami – pierwszy „polskiej złotej jesieni” – złoto na drzewach, słońce, temperatura, to wszystko powoduje uśmiech na twarzach i znakomity nastrój elektoratu. No może z wyjątkiem tej jego części, która pewnego feralnego dnia postanowiła kibicować nie tej drużynie co trzeba. Mały przegląd ligowy – w tym tygodniu lecimy alfabetycznie.

A – jak Anglia

Karawana ligowa wije się leniwie ku majowym rozstrzygnięciom. Ostatnia kolejka była tyleż beznamiętna co zaskakująca. Bezbramkowy remis Liverpoolu i MU obnażył chaotyczną i nieskuteczną grę ludzi Kloppa oraz koci refleks Davida de Gea, którego parada już aspiruje do miana najlepszej w roku. Mecz był nudnawy, ale awansował ekipę The Special One do czoła tabeli i teraz obydwie ekipy z Manchesteru zatknęły tam proporce, których raczej nie oddadzą – co najmniej do boxing days moim zdaniem. Citizens po zaaplikowaniu „siódemki” Stoke jest liderem i ma 22. punkty, United o 2. mniej. Tottenham stara się trzymać dystans ze swoim dorobkiem siedemnastu oczek a reszta gigantów: CFC, Reds i Kanonierzy – utknęli z trzynastopunktowym dorobkiem na miejscach 5-8. Niespodzianki to pozycje Burnley(7.) i Watford (4.msc) – zwłaszcza, że ta druga ekipa w ostatniej kolejce pokonała Arsenal. Może Marco Silva ściągnie na Vicarage Road Grosika? Prowadził go przecież w Hull….



Komentarze

komentarze


Góra