Liga krajowa

Piękna złota jesień. Niezgoda buduje

Dzisiaj piękny dzień za nami – pierwszy „polskiej złotej jesieni” – złoto na drzewach, słońce, temperatura, to wszystko powoduje uśmiech na twarzach i znakomity nastrój elektoratu. No może z wyjątkiem tej jego części, która pewnego feralnego dnia postanowiła kibicować nie tej drużynie co trzeba. Mały przegląd ligowy – w tym tygodniu lecimy alfabetycznie.

L – jak Lech, Legia i Lechia i liście

W Poznaniu pewnie feta trwa, bo Lech prowadzi w tabeli Ekstraklasy. Tylko trzy punkty dzielą jednak lidera od szóstej Legii, która odprawiła Lechię jednym golem, którego znowu zdobył młody Niezgoda – w akcji wziął jeszcze udział młody Kopczyński, który zagrał do Kucharczyka. Moim zdaniem zawodnik zachował się dość nieładnie na konferencji przed meczem, ale na boisku był super-aktywny i to z jego strony groziło Lechitom największe zagrożenie. Legia grała słabo, choc lepiej niż do tej pory, ale mogła to spotkanie również przegrać, bo Lechia swoje szanse miała.  Wynik nie wróży chyba końca kryzysu – nastepne mecze pokażą.  Kapitalny był Niezgoda, który poza bramką miał jeszcze 2-3 szansę i konsekwentnie buduje wizerunek nowej Legii oraz młodych polskich napastników. To chyba jedyny przypadek ale przyklaskujemy – brawo! Górnik Zabrze, Jaga, Zagłębie Lubin i Wisła – taka jest czołówka Ekstraklasy i do rundy mistrzowskiej przetasowania będa raczej w jej obrębie. Kluczowe dla dalszych losów walki o mistrzostwo będzie zimowe okno transferowe i kształt jaki po nim przyjmie Legia. A na razie próżno się czymkolwiek ekscytować – rozstrzygnięcia w maju!

http://ekstraklasa.tv/skroty/legia-warszawa-lechia-gdansk-skrot-meczu-i-bramki-ekstraklasa/zk22k5



[fbcomments]

Góra