Artykuły i felietony

Piłka nożna podczas okupacji – mecze, których stawką były duma, honor i śmierć

Kolorowe stroje, piękne choreografie na jeszcze piękniejszych stadionach, szkółki piłkarskie dla najmłodszych, całoroczna liga, drużyny klubowe w europejskich pucharach a reprezentacja w światowej czołówce rankingu FIFA – to status polskiej piłki nożnej AD 2017. Co roku przełom lipca i sierpnia to w Polsce okres szczególny, a zwłaszcza w Warszawie i dla Warszawiaków (duża litera celowo), to czas zadumy i refleksji, wspomnienia tamtego lata 1944 roku. W 73. rocznicę Powstania Warszawskiego przedstawiam Państwu absolutnie wyjątkowe zjawisko jakim była piłka nożna w czasach okupacji….

W czasach kiedy ludzkość, rozpędzona do niemożliwości w swej roszczeniowo-konsumpcyjnym pędzie, chętnie wpływałaby na aurę pilotem do telewizora, bardzo łatwo o relatywizowanie wszystkiego – spróbujmy jednak uczciwie spojrzeć na tamte czasy: przez pryzmat innego człowieka, innego Polaka (ledwo co wyszłego spod buta zaborcy, ledwo co nacieszonego niepodległością i względnym postępem cywilizacyjnym kraju, który dopiero co powstawać zaczął a znowu wpadł pod jarzmo okupanta okrutnego jak nigdy dotąd).  Miejmy bowiem świadomość, że skala bezwzględnego bestialstwa okupanta była dotąd nieznana – nawet Polakom, którzy mieli przecież za sobą zabory. Zakazy używania języka, branki do wojska, karne zsyłki czy działania tajnej policji, nie były jednak tak dotkliwe, ani nie działały tak deprymująco, nie budziły takiego strachu jak łapanki, masowe egzekucje, bezwzględność i okrucieństwo Gestapo, ludobójstwo nazistowskich, niemieckich, obozów koncentracyjnych. Szok „wojny błyskawicznej” odczuwalny był również w formie sprawowania władzy na okupowanych terenach. Polacy byli również w zakresie doznawanej opresji – wyjątkowo traktowani przez okupanta.

Naziści doskonale rozumieli, że sport, a szczególnie futbol stanowi ważną część polskiej kultury. Właśnie dlatego Polska stała się jedynym okupowanym przez Niemców krajem, w którym uprawianie sportu zostało zabronione – stało się tak już od zajęcia Warszawy przez Niemców. Stadiony, jeśli nie zniszczone w pożodze „Kampanii Wrześniowej”, były przejmowane i wykorzystywane do celów militarnych, place gier i boiska w miastach – zostały zaorane, by nie można było z nich korzystać.

Kula w głowę za pomoc Polakowi pochodzenia żydowskiego, podobne represje za posiadanie i słuchanie radia, nielegalny był aparat fotograficzny a łapanki, tortury, masowe egzekucje – przerażającą codziennością. Swoje ofiary i bohaterów miał też futbol – z rąk Niemców zginęło w czasie okupacji 10-ciu reprezentantów Polski, a 5 tys. piłkarzy trafiło do Auschwitz.

A jednak, nie zważając na konsekwencje, pasjonaci-patrioci organizowali rozgrywki w: Warszawie, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Rzeszowie i w innych miejscach zniewolonej przez okupantów Ojczyzny. Grały również mniejsze ośrodki, jak: Bochnia, Piotrków Trybunalski, Wołomin, Błonie, Kalisz, Wadowice, Sulejówek, Radom, Tarnów, Siedlce, Mielec, Cieszyn, Otwock, Krosno, Myślenice, Kielce, Sandomierz i wiele wiele innych – Cała Polska grała i kibicowała w ukryciu przed Niemcami. Mecze odbywały się to pod różnymi fortelami, w pełnej konspiracji, oficjalne kluby zawieszały działalność i funkcjonowały w ograniczony sposób jako kolektywy koleżeńskie pod stosownymi pseudo – w ten sposób toczyły się rozgrywki o np. mistrzostwo miast.

Żeby tempo tekstu nie wprowadziło Was w błąd: zawierucha wojenna porozrzucała ludzi po całej Polsce. Losy własne, troska o bliskich, wzajemne poszukiwania, osiedlenie się i rozpoczęcie życia w nowych warunkach – by jakiekolwiek mecze mogły dojść do skutku, musiał minąć czas. W jednych miejscach wcześniej, w innych poźniej, ale można stwierdzić, że od „sezonu 1941/42” , cała Polska ogarnięta była konspiracyjnymi rozgrywkami piłkarskimi. Celowo uogólniem by nie przedłużać – ciekawych szczegółów odsyłam do źródeł.

Komentarze

komentarze

Najczęściej czytane

Góra
select language