Kadra Narodowa

Przed meczem Polska – Irlandia

Przed nami pierwszy towarzyski mecz Jerzego Brzęczka jako selekcjonera reprezentacji Polski. Przed trenerem otwiera się wiele możliwości rotowania składem i sprawdzenia kilku debiutantów. Jakim składem wyjdziemy na Irlandię i czy zobaczymy wiele zmian?

Mecz rozpocznie się o godzinie 20:45. Na stadionie we Wrocławiu nie zobaczymy jednak kompletu publiczności. Bardzo możliwe, że po raz drugi w przeciągu kilkunastu ostatnich lat, liczba kibiców we Wrocławiu nie przekroczy nawet 30 tysięcy osób. Czy jest to spowodowane słabym występem Polaków w Rosji? Ciężko powiedzieć, ostatecznie kilka dni temu reprezentacja Polski rozegrała w miarę niezły mecz z Włochami.

No właśnie, przed meczem towarzyskim warto się zastanowić co poszło nie tak w meczu o punkty. Ostatecznie, dzisiejsze spotkanie będzie idealną okazją do poprawienia błędów sprzed kilku dni. Z Włochami zawiodły zmiany i dobór składu. W momencie, w którym należało dobić rywala, Jerzy Brzęczek ściągnął najbardziej kreatywnych zawodników z murawy, a w ich miejsce wpuścił rzemieślników. Naturalnie, w przypadku Zielińskiego chodziło o problemy z kostką, ale zmiana Klicha i wpuszczenie Szymańskiego było strzałem w kolano. Zmiana Jakuba Błaszczykowskiego dopiero w 80. też nie należała do najlepszych decyzji. Szczególnie, że w jego miejsce wszedł Pietrzak…

Po pierwszym spotkaniu pod wodzą Papieża, wiemy jedno – kadra ma potencjał, ale wciąż nie uczymy się na błędach poprzedników. Nadal powoływani są zawodnicy, którzy nie grają w klubach, i mamy wręcz niezrozumiałe zamiłowanie do gry jednym nominalnym napastnikiem. Na szczęście, przed meczem z Irlandią, Jerzy Brzęczek dał wyraźny sygnał, że ma zamiar spróbować innego ustawienia. Pewnie wszyscy chcielibyśmy zobaczyć w ataku Milika z Piątkiem, chociaż to wydaje się niemożliwe – mecz z Irlandią będzie okazją na setny mecz w barwach reprezentacji dla Roberta Lewandowskiego.

Pozostaje również pytanie o skrzydła. Błaszczykowski dobitnie pokazał, że nie nadaje się do gry w reprezentacji, podczas gdy nie gra w klubie. Kurzawa również nie zachwycał, chociaż przydawał się do egzekwowania stałych fragmentów gry, które wreszcie zaczęły jakoś wyglądać. Niepewny występu jest Piotr Zieliński, dlatego otwiera się miejsca dla Karola Linettego. Piłkarz Sampdorii musi zacząć budować swoją pozycję w kadrze, bo rola wiecznego rezerwowego nie służy ani reprezentacji, ani jemu samemu.

Od pierwszej minuty między słupkami ma stanąć Wojciech Szczęsny. To część większego planu Brzęczka, według którego zarówno Szczęsny, oraz Fabiański mają zagrać po dwa mecze Ligi Narodów (i prawdopodobnie po jednym towarzyskim). Łukasz Skorupski ma oczekiwać szansy w meczach bez stawki (np z Czechami). Liczymy również na występ Marcina Kamińskiego, do dopóki Jan Bednarek nie wróci do składu w klubie, warto mieć do pary z Glikiem, zawodnika, który regularnie występuje w lidze.

Większość kibiców chciałaby pewnie zobaczyć ofensywnie grającą reprezentacji Polski. Irlandia to twardy i ustawiony defensywnie zespół. Jerzy Brzęczek zapowiedział, że w tym spotkaniu to nasi piłkarze mają dominować i próbować ustawiać atak pozycyjny. To ciekawa odmiana po latach kontrowania za czasów Nawałki. Pytanie tylko, czy selekcjoner umożliwi grę na utrzymanie odpowiednim wyborem do pierwszej jedenastki. Bo jeżeli ponownie od 1. minuty wyjdą Błaszczykowski czy Kurzawa, kosztem wzmocnienia środka pola, to czarno to widzę.

Przewidywany skład:

Szczęsny – Kędziora, Glik, Kamiński, Reca – Krychowiak, Góralski, Linetty, Klich – Lewandowski, Piątek

fot: gettyimages.com



[fbcomments]

Góra