ciekawostka

„Przykurzone pomniki” (odc.1) Ulubieniec mediolańskich kibiców: El Principe

Kibice Interu Mediolan z rozrzewnieniem wspominają erę prezesury Massimo Morattiego. Było on kibicem no.1 i dzięki jego emocjonalnemu zaangażowaniu w klub, przez drużynę przewinęła się najprawdziwsza plejada światowych gwiazd piłki nożnej. Dzięki miłości Prezesa do klubu, Inter miał gwiazdy w każdej formacji, ale najgłośniej zawsze było o napastnikach, których dokonania powodowały słynne „boato di San Siro” (odgłos wrzawy na mediolańskim stadionie po zdobyciu gola) i poruszały media.

Ronaldo, Zamorano, Ibrahimović, Vieri, Cruz…to tylko kilka nazwisk piłkarzy, którzy występowali na pozycji środkowego napastnika w drużynie „Nerazzurrich” w minionych 17 latach. Każdy z nich strzelił dla Interu mnóstwo goli i zaskarbił sobie uczucia mediolańskich kibiców.  W okolicznościowych plebiscytach najczęściej jednak wygrywa zawodnik, którego nie ma w wymienionej piątce: książe pola karnego, mistrzowsko wyczuwający linie spalonego i poruszający się po niej z wyczuciem tancerki, ale i głodem gola godnym najgroźniejszego z łowców bramek. Po to by mógł grać wysuniętego napastnika Jose Mourinho przemianował Samuela Eto na skrzydłowego (!). Jego sylwetką rozpoczynamy cykl pn.: „Przykurzone pomniki”, w którym będę  przypominał zawodników wyjątkowo zasłużonych dla wybranych zespołów. Oto fenomenalny napastnik,  zdobywca dwóch goli w finale LM 2010, 62-óch  goli w 128 meczach, Interu, bohater „Triplete”

Proszę Państwa: El Principe (książe): Diego Milito !!!

https://pl.wikipedia.org/wiki/Diego_Milito

Komentarze

komentarze

Najczęściej czytane

Góra
select language