ciekawostka

Przykurzone Pomniki ( odc.14 – extra/urodzinowy): 44lata kończy El Tractor: Javier Zanetti

Niecodzienna data publikacji kolejnego odcinka, bo i okazja szczególna – dzisiaj 44 lata kończy Javier Zanetti, argentyński piłkarz, który 19lat poświęcił Interowi Mediolan.

Karierę zakończył 3 lata temu – jako 41 latek. W ostatnim sezonie rozegrał 12 spotkań, ale w każdym poprzednim (z wyjątkiem dwóch) rozgrywał blisko 40 spotkań w ciągu roku! Wiele w tej kwestii mówią jego pseudonimy: El Tractor czy4 płuca….;)

Rozpoczynał karierę jako ofensywnie grający prawoskrzydłowy, w ciągu kariery przesuwany był na bok pomocy i na boki obrony gdzie grał do końca kariery. Kiedy w 1995 roku przyjechał do Mediolanu, był czwartym obcokrajowcem w zespole. W Serie A obowiązywał wówczas limit trzech „stranieri” w składzie – Javier poprosił wówczas Massimo Morattiego o rozmowę: „Dopiero co przyjechał i już czegoś chcę” – żachnął się prezes Interu w pierwszej chwili, ale spotkał się z zawodnikiem – oto co usłyszał: „Prezesie, nie wiem czy podjęliście już decyzję o moim wypożyczeniu, ale ja proszę o danie mi szansy. Obiecuje w każdym treningu i meczu dawać z siebie wszystko dla tych barw” – powiedział młokos, który był pierwszym transferem legendarnego prezesa mediolańczyków. Moratti po takim dictum odwołał wszystkie umówione spotkania z agentami i managerami pozostawiając Argentyńczyka w zespole, do którego zawodnik przebił się kosztem Ramberto, z którym został kupiony „na doczepkę”, gdyż to ten pierwszy miał być gwiazdą – a przepadł.

W 1998 roku Javier Zanetti po raz pierwszy założył opaskę kapitana, a kiedy kariery zakończyli Bergomi i Pagliuca – to Argentyńczyk został szefem zespołu – nawet z Ronaldo w składzie, opaska była Javiera, a od 2001 roku nosił ją na stałe. Uwielbiany przez kibiców „Nerazzurri” jako Il Capitano – pozostał wierny barwom klubowym do końca kariery: odrzucał oferty z MU czy Realu i grał w Interze 19 lat – dzisiaj jest v-ce prezesem klubu.

Długowieczność i fantastyczną formę zawdzięcza wysokim standardom prowadzenia się i treningowi, którego nigdy nie lekceważył. Kilka lat wstecz czytałem wywiad z jego żoną, która z uśmiechem przypomniała trzy historyjki z ich życia, które doskonale ilustrują jakiego sortu zawodowcem był Pupi: ” Wyobraźcie sobie nasz ślub a po nim wesele. Przyjechaliśmy z kościoła przed wszystkimi gośćmi a Javier podchodzi do mnie ze słowami: słuchaj kochanie, gości jeszcze nie ma, a ja mam akurat ze sobą buty do biegania -(…) i poszedł biegać godzinę, zanim zjechali się weselnicy. Innego razu jechaliśmy na wakacje z naszymi przyjaciółmi z Argentyny, umówieni z nimi byliśmy w Madrycie na lotnisku, skąd mieliśmy lecieć razem dalej. I wyobraźcie sobie Madryt, niemiłosierny upał – na szczęście terminal klimatyzowany – a tu spiker nagle ogłasza ponad godzinne opóźnienie samolotu z Buenos Aires, Javier podchodzi do mnie z tym swoim: kochanie, co byś powiedziała, akurat mam ze sobą buty do biegania? (…)I biegał godzinę wewnątrz budynku lotniska. Innym razem zabukowałam wakacje w ośrodku bez siłowni, a Javier miał przykazane robienie pompek z obciążeniem 75 kg w ramach rehabilitacji po kontuzji. Ile ważysz zapytał? do rekomendowanego przez fizjoterapeutę ciężaru brakowało niewiele, ale i to rozwiązał bo znalazł jakieś hantle w hotelowym sklepie sportowym, dołożył do nich stos książek, które zabrał z domu , a które kazał zważyć szefowi kuchni hotelowej, i tak codziennie, ze mną na ramionach i z tymi hantlami – robił te swoje serie na oczach innych gości hotelowych „ – kończy Paula.

Obunożny, silny, inteligentny i precyzyjny taktycznie, świetnie trzymający się na nogach (imponujące udo! 😉 ) , „jedyny, który po końcu każdego meczu był gotowy by grać kolejny” – tak wspominał kondycję kolegi z drużyny Cristian Vieri. A ciekawe, że jako junior został odrzucony przez Independiente jako zbyt słaby i wątły…..Ryan Giggs – legenda MU – tak go wspomina: ” To najtrudniejszy zawodnik z jakim miałem okazję się zmierzyć: silny, szybki, myślący i doświadczony – graliśmy ze sobą kilka razy w pucharach: ja lewoskrzydłowy a on jako prawy obrońca . Absolutnie najtwardszy przeciwnik, mistrz kompletny”

Gdy zakończył karierę, Inter zastrzegł jego numer 4. , z którym grał przez całą karierę. Javier Zanetti rozegrał w karierzę 1114 spotkań, co czyni go piątym pod tym względem zawodnikiem w historii futbolu. Jest obcokrajowcem z największą ilością gier w Serie A (615 spotkań) a czwartym w ogóle po takich asach jak Paolo Maldini, Gianluigi Buffon i Francesco Totti – podobnie jak ikona Milanu i Romy – tylko w jednych barwach Interu (Buffon przed Juve grał w Parmie – przyp. red) .

Dorastał w czasach „brudnej wojny” , nieszczególnego okresu w dziejach Argentyny, kiedy specjalne rządowe tajne oddziały niszczyły organizacje lewackie i zwolenników Perona – często gwałacąc elementarne prawa człowieka, na biednych przedmieściach Buenos Aires nie było łatwo. Już jako zawodnik, który nigdy nie dostarczył powodów do plotek czy skandali, założył fundacje Pupi, która pomaga dzieciom z marginesu na całym świecie ale zwłaszcza w rodzinnych stronach: ciepłe posiłki, nauka i sport  dla najbardziej potrzebujących – to sposób w jaki Javier Zanetti dyskontuje wspaniałą karierę sportową.

Jest liderem pod względem ilości spotkań rozegranych w narodowej reprezentacji, z którą wybiegał na boisko 145. razy (138. w podstawowym składzie).

Przypomnijmy sobie tego wyjątkowego zawodnika

https://en.wikipedia.org/wiki/Javier_Zanetti#Club

 

Komentarze

komentarze

Najczęściej czytane

Góra
select language