ciekawostka

„Przykurzone pomniki” (odc.4 – extra) „Srebrny Lis” vs. „Bam-Bam”

W kolejnym odcinku „Przykurzonych pomników” ukłon w stronę dwóch fantastycznych snajperów, którzy szczyt swoich możliwości prezentowali pod koniec lat 90tych. Tym samym prezentujemy dwie legendy klubów które zmierzą się w sobotnim  finale Ligi Mistrzóww Cardiff: przed Państwem Fabrizio Ravanelli – legenda Juve, oraz Ivan Zamorano – bohater Realu ( i Interu) 😉 

Fabrizio Ravanelli apogeum swoich możliwości i największe sukcesy osiągnął w Juve pod wodzą dwóch trenerów: Giovanni Trapattoni i Marcello Lippi. Snajper był nazywany „żołnierzykiem” tego pierwszego, lub – po indiańsku – „białe pióro”. W drugiej części kariery, na wyspach brytyjskich przylgnęła do niego na dobre ksywka „Srebrny Lis”. Zawodnik niezwykle dynamiczny, idący na przebój, obunożny, świetny w grze głową, silny i bardzo skuteczny. W Juve miał okazje grać m.in z Roberto Baggio, Andy Mollerem, Alessandro Del Piero, których akcje wykańczał wespół z Viallim, z którym tworzyli atak marzeń, w którym jednak „Silver Fox” był zawodnikiem bardziej skutecznym.  Grając w Juve Ravanelli zdobył mistrzostwo (1994–1995), Puchar Włoch (1994–1995), Superpuchar Włoch (1995), Puchar UEFA (1992–1993) oraz Ligę Mistrzów (1995–1996). Występował jeszcze z powodzeniem m.in w Middlesbrough czy Olympique Marsylia. Ma na swoim koncie m.in 5 goli w jednym meczu Pucharu Uefa – zdobytymi w meczu przeciwko CSKA Sofia w sezonie 94/95.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Fabrizio_Ravanelli

Ivan Zamorano tworzył w Realu Madryt parę napastników z – prezentowanym w poprzednim odcinku – Emilio Butragueno.  Skuteczna gra pod bramką rywali spowodowała, że Chilijczyk był nazywany „Bam-Bam”.  Zadziorny walczak, sprytny i doskonały w grze powietrznej – trudno jest mi wskazać wśród dzisiaj grających napastników, zawodnika, który byłby tak skuteczny w grze głową.  Kibice Interu nazywali go „Ivan il Terribile” ze względu na popłoch jaki siał pod bramką rywali. Był Mistrzem Hiszpanii z Realem w sezonie 94/95, w którym to sezonie zdobył również tytuł dla najlepszego snajpera. Z Interem sięgnął po Puchar Uefa a zdobycie trofeum okrasił golem w meczu finałowym z Lazio. Co ciekawe w mediolańskim klubie grał z niecodziennym numerem 1+8, o czym zadecydował Prezes Moratti wobec faktu, że Ivan całą karierę grał z „9” na plecach, ale Chilijczykowi w Interze przyszło tworzyć parę napastników z R9……Pele’ wybrał Zamorano do setki najlepszych piłkarzy FIFA.

Popatrzmy jak radzili sobie dawni herosi pola karnego:

 

Komentarze

komentarze

Najczęściej czytane

Góra
select language