ciekawostka

„Przykurzone pomniki”(odc.12): Klinsi czyli „Fussball Gott”

Z największa przyjemnością odnotowujemy Wasze olbrzymie zainteresowanie naszym cyklem, który przybliża bohaterów z przeszłości. Po kolosalnym zainteresowaniu jaki wzbudziła poprzednia publikacja o Marco van Bastenie, pora na jego wielkiego rywala z pojedynków reprezentacji czy Derby Mediolanu – przed Państwem: Jurgen Klinsmann.

Jurgen Klinsmann to bohater niemieckiej i światowej piłki z lat 88-98, w którym to okresie był czołowym napastnikiem Die Mannschaft, z którą zdobył tytuł MŚ 1990 i MW w 1996 roku. Karierę klubową rozpoczął w drużynach ze Stuttgartu, skąd wyjechał do Mediolanu by w Interze tworzyć „niemiecką alternatywę Nerazzurrich” (Klinsi, Brehme, Matthaus) na trio „tulipanów Rossonerich”(Gullit, Rijkard, MvB). W Serie A był gwiazdą. Nie gorzej niż na boisku radził sobie w mediach.

Zawodnik szybki jak wiatr, idący na przebój, sprytny i skuteczny pod bramką, o świetnej koordynacji, dzięki której zdobywał wiele widowiskowych goli – w karierze rozegrał blisko 700 spotkań, w których zdobył ponad 300 bramek. Po przygodzie z Interem, grał m.in w Monaco, Tottenhamie i Bayernie Monachium. Był również selekcjonerem niemieckiej kadry na pamiętnych MŚ w 2006 roku, w których Niemcy ulegli Włochom w półfinale po golach Fabio Grosso i Alessandro del Piero. To on rozpoczął dzieło doprowadzenia na szczyty światowej piłki, które do dzisiaj – z powodzeniem – kontynuuje Joachim Loew, wówczas jego asystent. Mówiło się, że to właśnie ten drugi odpowiedzialny był za aspekt techniczno-taktyczny, a Klinsi „ograniczał się” do bycia motywatorem i dobrym duchem drużyny. Prawda chyba leży po środku, bo ofensywny styl gry nadał Niemcom właśnie Klinsmann, który wzbudzał spore kontrowersje m.in ograniczając dostęp mediów do kadry, czy stawiając w bramce Jensa Lehmanna zamiast Olivera Kahna. Po katastrofie Niemców w Euro 2004, był pod ostrzałem mediów i ekspertów, ale wszystkich przekonał do siebie wynikami i stylem gry. Niemcy na Mundialu zajęli trzecie miejsce a do pozostaniu na stanowisku namawiał go nawet Franz Beckenbauer. Klinsi jednak zrezygnował by po latach ciężkiej pracy być bliżej rodziny. W kontrowersyjnych okolicznościach zakończyła się jego przygoda z ławką Bayernu, z którego został zwolniony 5 kolejek przed końcem rozgrywek, a Philipp Lahm w swojej autobiografii nazwał ten epizod trenerski porażką ze względu na „braki taktyczne” trenera, w wyniku których zawodnicy , tuż przed meczem, zbierali się by ustalać taktykę.

https://en.wikipedia.org/wiki/J%C3%BCrgen_Klinsmann#Club_2

Przypomnijmy sobie jak szalał Jurgen Klinsmann aka Klinsi

 



Komentarze

komentarze


Góra