Puchar Niemiec. Borussia Dortmund wyeliminowała w półfinale Bayern Monachium

foto: https://twitter.com/BVB

Borussia Dortmund odgryzła się Bayernowi Monachium za ostatnią ligową porażkę (1:4) i pokonała Bawarczyków w półfinale Pucharu Niemiec 3:2. Robert Lewandowski miał swoje okazje, ale nie zdołał pokonać Burkiego. Łukasz Piszczek harował w obronie, zszedł z boiska kilkanaście minut przed ostatnim gwizdkiem.

Borussia Dortmund w 1/32 finału pokonała Trier 3:0. W następnej rundzie piłkarze Tomasa Tuchela pokonali minimalnie Union Berlin (2:1), a następnie takim samym wynikiem Herthę Berlin. Dortmundczycy w ćwierćfinale pewnie pokonali rewelację tych rozgrywek, czyli SF Lotte – 3:0. Rywalami Bayernu w drodze do półfinału byli kolejno: Jena (5:0), Augsburg (3:1), Wolfsburg (1:0) i Schalke (3:0).

Borussia objęła prowadzenie w 19. minucie meczu po błędzie Javiego Martineza. Hiszpan wycofywał piłkę do Neuera, ale jego intencje przeczytał Guerreiro, który przejął piłkę i miał przed sobą tylko niemieckiego bramkarza. Uderzył między jego nogami, piłka leciała w stronę bramki, ale interweniował jeszcze Lahm, który odbił ją na słupek. Następnie jednak dopadł do futbolówki Reus, który strzałem z najbliższej odległości wpakował ją do bramki.

Bawarczycy na odpowiedź potrzebowali zaledwie dziesięciu minut, a strzelcem gola był Martinez, który zdołał się szybko zrehabilitować za wcześniejszy błąd. Hiszpan celnie uderzał głową, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez Alonso. Piłkarze Ancelottiego podwyższyli jeszcze przed przerwą. Alonso zagrał górną piłkę na skraj pola karnego do Ribery’ego, a Francuz wyłożył piłkę na jedenasty metr do Hummelsa, który niczym rasowy napastnik wykończył akcję. W ostatniej akcji pierwszej połowy meczu na listę strzelców powinien wpisać się Robert Lewandowski. Polski napastnik dostał prostopadłą piłkę za linię obrony BVB, ale przegrał pojedynek z Burkim. To była stuprocentowa okazja.

W 63. minucie Bayern powinien ‚zabić mecz’. Piłkarze Bayernu przejęli piłkę w polu karnym po błędzie Burkiego, Lewandowski miał przed sobą pustą bramkę, ale blokował go jeden z obrońców, więc Polak wyłożył piłkę Robbenowi, którzy uderzył przy samym słupku bramki. Bender wyciągnął się ile mógł i dzięki temu czubkiem buta sparował piłkę na słupek ratując swój zespół przed utratą bramki.

Niewykorzystana sytuacja szybko zemściła się na zawodnikach Bayernu. Wreszcie przypomniał o sobie Dembele, który do tej pory był niewidoczny, mało odważny, jak nie on. Młody Francuz znakomicie wrzucił piłkę na dalszy słupek bramki. Futbolówka minęła bramkarza i obrońcę, a przy samym słupku dopadł do niej Aubameyang, który dopełnił formalności strzałem głową. 19 – latek skalę swojego talentu pokazał w 74. minucie. Kontratak BVB – Reusowi ucieka piłka, ale zdołał ją dograć do będącego w polu karny Dembele. Francuski piłkarz oszukał zwodem ‚na zamach’ obrońcę Bayernu i uderzył technicznie w stronę dalszego słupka. Piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. Przy takich strzałach nawet taki bramkarz jak Neuer nie ma nic do powiedzenia.

Bayern próbował doprowadzić do dogrywki, ale się nie udało. Łukasz Piszczek mocno pracował w defensywie. Zszedł z boiska w 80. minucie meczu, a zmienił go Pulisić. Robert Lewandowski grał do końca, ale nie był to jego najlepszy mecz. Borussia zagra czwarty raz z rzędu w finale Pucharu Niemiec. Rywalem piłkarzy z Dortmundu w finale będzie Eintracht Frankfurt, który w półfinale pokonał Moenchengladbach 2:1.



Komentarze

komentarze


Góra
select language