Puchar Niemiec. Borussia pokonała trzecioligowe Lotte. W półfinale zmierzy się z Bayernem

foto: instagram.com/lukaszpiszczek_lp26/

Borussia Dortmund pokonała w ćwierćfinale Pucharu Niemiec trzecioligowe Lotte 3:0 i awansowała do półfinału, gdzie zmierzy się z Bayernem Monachium. Cały mecz w barwach BVB rozegrał Łukasz Piszczek.

Sportfreunde Lotte sprawiło wielką niespodziankę dochodząc aż do ćwierćfinału Pucharu Niemiec, tym bardziej, że po drodze wyeliminowało drugoligowca i dwa kluby z Bundesligi. Trzecioligowiec najpierw w 1/32 Pucharu Niemiec pokonał Werder Brema (2:1), w następnej rundzie Bayer Leverkusen (3:2), a w 1/8 finału TSV 1860 Monachium (2:0). Borussia z kolei w drodze do ćwierćfinału pokonała Herthę Berlin (2:1), Union Berlin (2:1) oraz Trier (3:0).

W meczu z Lotte od pierwszej minuty na prawym boku obrony wystąpił Łukasz Piszczek, dla którego jest to jeden z najlepszych sezonów biorąc pod uwagę formę indywidualną. Po drugiej stronie boiska – na lewym skrzydle, a więc naprzeciwko Piszczka ustawiony został Jarosław Lindner. 28 – latek urodził się w Gdańsku, ma podwójne obywatelstwo. Karierę rozpoczynał w młodzieżowych drużynach Hannoveru 96. Później występował w Holstein Kiel i Wehen Wiesbaden, z którego latem 2016 trafił do Lotte. Lindner w obecnym sezonie w 23. meczach zdobył dla swojego zespołu cztery bramki i zanotował pięć asyst.

Za pierwszym razem mecz się nie odbył z powodu fatalnych warunków atmosferycznych w Lotte. Piłka już w 3. minucie wpadła do bramki trzecioligowca, ale sędzia trafienia nie uznał, bo uderzający Schurrle był na pozycji spalonej. W 11. minucie prowadzenie gospodarzom powinien dać Lindner. Skrzydłowy Lotte dostał piłkę w pole karne rywali i był sam na sam z Burkim, ale trafił w interweniującego bramkarza. Wydaje się, że kluczowe było w tej sytuacji przyjęcie piłki przez Lindnera, bo piłka trochę mu odskoczyła i musiał ją gonić, co wykorzystał wychodzący z bramki szwajcarski bramkarz. W późniejszych minutach zrobiło się trochę spokojniej. Lotte grało bardzo odważnie – Freiberger próbował lobować bramkarza BVB, ale przestrzelił. Odpowiedział niecelnym strzałem z dystansu Guerreiro. Ostatecznie – dość niespodziewanie – po 45. minutach gry nie było bramek.

Po przerwie zawodnicy Thomasa Tuchela zabrali się do pracy. W 57. minucie wynik otworzył Christian Pulisić, po indywidualnej akcji Dembele. W 6. minucie było 2:0 po bardzo ładnej akcji BVB. Kagawa wpadł w pole karne i dośrodkował piłkę na dalszy słupek do Guerreiro. Portugalczyk zgrał piłkę głową do Schurrle, a Niemiec wykończył całą akcję strzałem z woleja. W 83. minucie na 3:0 podwyższył strzałem z rzutu wolnego Marcel Schmelzer.

Lotte bardzo dzielnie radziło sobie w pierwszej połowie meczu i grało jak równy z równym z piłkarzami BVB. W drugiej odsłonie spotkania piłkarze Tuchela nie pozostawili im już złudzeń i zakończyli przygodę trzecioligowca w Pucharze Niemiec. Piszczek i spółka zmierzą się w półfinale z Bayernem Monachium, który wyeliminował Schalke (3:0). W drugim półfinale zmierzy się Monchengladbach z Eintrachtem Frankfurt.

 



Komentarze

komentarze


Góra