Polacy w ligach zagranicznych

Remis i tylko trochę dobrej gry na 110. urodziny. Niezły Zieliński, ale czy Napoli straciło szansę na tytuł?

Bezbramkowym remisem zakończył się ostatni mecz 28. kolejki Serie A,  pomiędzy Interem a Napoli. Mediolańczycy obchodzili w piątek 110-lecie istnienia, którego nie potrafili uczcić zwycięstwem a jedynie przyzwoitą, uważną grą, którą jednak – znowu – niespecjalnie potrafili zagrozić rywalowi. Mediolańczycy mają wciąż tylko punkt straty do miejsca gwarantującego udział w LM, a Napoli straciło kolejne dwa punkty, które mogą decydować  w wyścigu o Scudetto.

Inter znowu wyszedł w feralnym 4-2-3-1, którym zdobył 12 na 33 punkty do zdobycia odkąd piłkarze Spallettiego bezbramkowo zremisowali z Juve w 16. kolejce ligowych rozgrywek. Mecz z Napoli rozpoczęła na San Siro  minuta ciszy ku pamięci Davide Astoriego. Gdy jednak wybrzmiała – kibice Napoli zaczęli obrażać rywali a Curva Nord nie pozostała im dłużna – tyle zatem było tej szczytnej refleksji. Zawodnicy Interu wyszli z naszywką „Ciao Davide” na ramieniu a specjalną opaskę kapitańską miał Icardi. Nie pomogła ona ani napastnikowi ani drużynie – pisałem już obszernie o przyczynach kryzysu Interu.  Napoli wystawiło swoje flagowe 4-3-3 z Zielińskim i Milikiem na ławce. Zespoły szybko grały piłką i samo operowanie nią mogło się podobać. Przez godzinę gry formacje obydwu zespołów były blisko siebie, królowały przyjęcie kierunkowe i szybka gra na 2 kontakty. W zasadzie w ogóle brakowało natomiast klarownych sytuacji bramkowych – działo się tak, bo naprzeciw siebie stanęli prawdopodobnie najlepsi obrońcy Serie A: Koulibaly oraz Skrinar. Słowak fenomenalnie wprowadził się do Nerazzurri i jest nawet ich trzecim strzelcem a i w niedzielnym meczu kolejki miał szansę na gola. Po dośrodkowaniu Cancelo z wolnego trafił w słupek bramki Pepe Reiny. Senegalczyk zaś ma opinię najlepszego obrońcy w Serie A i będzie kolosalnym problemem dla naszych reprezentantów na mundialu. Szybki, silny, świetnie ustawiający się – wybornie czyta grę. Nieco mniej pewny przy szybkich płaskich dośrodkowaniach z bocznych części boiska – oto moje obserwacje.

Bezbramkowy remis nikogo nie ucieszył. Na pewno nie Spallettiego, który sprawia na mnie wrażenie człowieka na skraju załamania nerwowego. Jego pomysł na grę się nie sprawdza. Inter wygrał tylko 2 z ostatnich 13. spotkań i konsekwentnie traci punkty, których może zabraknąć do LM. Lazio jest wprawdzie tylko na 1 punkt, ale co z tego kiedy się nie wygrywa? Icardi nie dostaje piłek, ani z boków , ani ze środka pola. Rafinha dobre rzeczy pokazuje na razie tylko w ośrodku treningowym, Candreva ma na koncie 49 strzałów na bramkę rywali, ale  bez gola,  a  Perisić  jest praktycznie nieobecny. Kiedy Chorwat miał szansę pokazania się, to sędzia zagwizdał mu faul, którego nie było. W takiej dyspozycji skrzydłowy nie wnosi do gry mediolańczyków niczego. Nie będzie też z niego miała pożytku reprezentacja Chorwacji w Rosji.  Inter zagrał szczelnie w obronie, na tyle, że bezrobotny był Handanović – próby Mertensa, Insigne czy Allana oraz Hamsika były albo niecelne albo niegroźne. Insigne jest najczęściej strzelającym  piłkarzem w Serie A – na 126 prób zdobył jednak tylko 7 bramek. W poprzednim meczu z Romą znalazł światło bramki 6 razy, zdobywając jednego gola. Podobną ilość prób mieli Messi z Eibarem i Neymar z Dijonem – tyle, że oni z sześciu prób strzelili po 4 bramki każdy. Trzeba jednak przyznać, że nie grali przeciwko włoskim obronom, ani przeciwko bramkarzowi klasy Alissona.

Pół godziny gry za kapitana Napoli Hamsika, dostał Piotrek Zieliński, który jest bardzo poważany przez włoskich ekspertów: uważają, że dzięki rywalizacji z nim rozwinął się Allan, oraz dostrzegają, że Polak daje odpoczywać całej linii pomocy oraz ataku Partenopei. W tym sezonie nasz reprezentant grał już na wszystkich sześciu pozycjach. Zaimponował mi szczególnie przeciwko Interowi, gdy po stracie piłki wrócił przez pół boiska za uciekającym Ederem i ostro , acz czysto, odebrał mu piłkę. To dobry prognostyk przed kadrą, która potrzebuje tego zawodnika w formie i pewnego siebie. W ofensywie niewiele mógł zrobić, bo Inter się bardzo dobrze bronił, ale zauważalna jest swoboda z jaką Zielek porusza się – nawet w gąszczu defensywy rywala. Swoje 5. minut dostał też Arek Milik – nie udało mu się oddać strzału na bramkę, ale przy jego wejściu komentatorzy powiedzieli „schodzi Mertens, który daje szybkość i technikę a wchodzi Milik, który gwarantuje fizyczność i dobry strzał” . Dla reprezentacyjnego napastnika najważniejsze jest obecnie oswajać się z boiskowymi sytuacjami i powrót do pełnej formy. Oby jej powrót nastąpił na połowę czerwca 😉

O ile Inter wciąż ma szansę na LM, o tyle Napoli straciło kolejne punkty, których może zabraknąć do Scudetto. Porażkę z Romą będa musieli zniwelowac w meczu bezpośrednim w Turynie (22.04) , nie mogą sobie pozwolić na kolejną wpadkę w Mediolanie (mecz z Milanem 15.04)  a odrobienia  punktów z meczu przeciwko Interowi…będą musieli upatrywać w meczach rywali z Juventusem. Inter podejmie Bianconeri 29.04 a Roma w przedostatniej kolejce – 13 maja. Dzisiaj turyńczycy mają jeden punkt przewagi i mecz zaległy, który rozegrają w środę z Atalantą.

Mecz na San Siro był widowiskiem dla amatorów taktycznej piłki. Stadion zaliczył komplet – blisko 60 tysięcy widzów zjawiło się z okazji rangi spotkania, ale i 110. rocznicy istnienia FC Internazionale. Na wielkiej piątkowej gali zainicjowano tradycję Hall of Fame FCI, do której powołano czterech pierwszych, wspaniałych zawodników – po jednym z każdej pozycji.  Do Galerii Chwały weszli: Walter Zenga, Javier Zanetti, Lothar Matthaus i Ronaldo – zawodnicy z czasów kiedy Inter, choć nie zawsze zdobywał laury, to strzelał zdecydowanie więcej bramek….

 



[fbcomments]

Góra