ciekawostka

Rio Ferdinand postanowił zostać bokserem

Kariera piłkarska nie trwa jakoś strasznie długo. Zazwyczaj piłkarze kończą grać między około połowy dystansu między 30-stym a 40-stym rokiem życia, kiedy wielu z nich nadal jest w świetnej formie fizycznej. Zdarza się, że zaczynają się imać innych dyscyplin sportowych. Ronaldinho gra w fustal, gdzie może popisywać się swoją nieziemską techniką, Paolo Maldini został tenisistą, a Rio Ferdinand zamierza osiągać sukcesy jako bokser.

Ostatnio odbyła się konferencja prasowa, na którą Anglik zaprosił paru dziennikarzy aby poinformować, ze wraca do profesjonalnego sportu. I nie zamierza przypadkiem klepać się po twarzy z innymi mięśniakami amatorsko. Jeśli przez całe życie jesteś na szczycie, to chyba zostaje ci to we krwi. Ferdinand chce zdobywać profesjonalne pasy.

Zostanie także opublikowany film dokumentalny pokazujące drogę byłego reprezentant Anglii z boiska na ring. Na razie jednak sam pięściarz (bo chyba tak musimy go od dzisiaj nazywać) czeka na przyznanie licencji zawodowego boksera. Nie jest też pierwszym byłym piłkarzem, który poszedł w stronę ringu. Bokserem od paru lat jest były napastnik Sheffield United Curtis Woodhouse, który jak dotąd stoczył trzydzieści pojedynków, z czego aż dwadzieścia trzy wygrał!

Wiele się mówi, że szukanie nowych wyzwań i zmiana sportu jest w jakiejś części metodą terapii. Jakiś czas temu żona Ferdinanda zmarła po walce z rakiem. Nam nie pozostaje nic innego jak życzyć mu jak najlepiej na nowej drodze życia.

PS.
Pomyślcie co by to było, jakby Rio Ferdinand namówił Sir Alexa Fergusona, aby ten go znowu trenował? To by było dopiero coś!

(KJ)

 



Komentarze

komentarze


Góra