Liga krajowa

Semir Stilić w Wiśle Kraków: Zadecydowało serce, nie pieniądze

foto: twitter.com/PolskaPilka24

Semir Stilić po półtorarocznej przerwie oficjalnie wrócił do Wisły Kraków. Bośniak przyznaje, że o wyborze klubu zadecydowało serce, a nie pieniądze.

29-letni pomocnik od września zeszłego roku pozostawał bez klubu, kiedy rozwiązał kontrakt z APOEL-em Nikozja. Stilić przyznał, że potrzebował trochę czasu zanim podejmie decyzję odnośnie swojej przyszłości:

– Nie chciałem od razu podpisywać nowego kontraktu. Mam już 29 lat i musiałem dobrze się zastanowić, co dalej. Chciałem trafić do klubu, gdzie będę grał, gdzie bardzo mnie chcą i w mieście, gdzie się dobrze czuję. To wszystko mam w Krakowie. Rozmowy miały kilka etapów, ale tym razem decydowało serce, a nie pieniądze. Te zeszły na dalszy plan.

Stilić pierwszą umowę z drużyną z Krakowa podpisał w styczniu 2014, gdzie zaliczył udane półtora roku – w 52 meczach zdobył 16 bramek i 17 asyst. Z Wisły odchodził jednak w złej atmosferze – klub zaproponował mu kontrakt, który zupełnie Bośniaka nie satysfakcjonował, przez co ten zdecydował się na przejście do APOEL-u Nikozja. Miało to miejsce jeszcze za czasów Bogusława Cupiała, którego w klubie już nie ma.

Bośniak związał się z Wisłą półtorarocznym kontraktem. Optymistycznie zapowiada, że Wisła – obecnie zajmująca 10. pozycję w Lotto Ekstraklasie – powalczy jeszcze o europejskie puchary i zaznacza, że podczas jego nieobecności wiele się zmieniło:

– Gdy mnie tutaj nie było, ciągle miałem kontakt z chłopakami z drużyny. Wiedziałem, że sporo rzeczy się zmieniło, że klub się rozwija. Chciałbym w tym pomóc. Wierzę, że awans do Europy jest możliwy. Patrząc na tabele, możemy to zrobić już w tym sezonie. Ja będę pierwszy, by zrobić wszystko, aby to się udało.

Dodaje także, że nieco wypadł z rytmu meczowego, ale niedługo powinien być zdolny do gry:

– Potrzebuję tylko pracy z piłką, a tego nie zapomniałem. Do pierwszego meczu jest jeszcze trochę czasu i wierzę, że zdążę się odpowiednio przygotować.

Stilić jest kolejnym po Ivanie Gonzalezie – byłym obrońcy Malagi i rezerw Realu Madryt – wzmocnieniem Krakowian. Z klubu zimą odszedł natomiast Richard Guzmics, filar obrony Wisły.



[fbcomments]

Góra