News

Smaczki rewanżu. Czy będzie vendetta?

Mecz Liverpool – Roma, 7 goli w pierwszym półfinale LM – to wszystko rozochociło kibiców przed drugim meczem, który ma nie mniej podtekstów. Wczoraj były nimi zaszłości z ’84 roku oraz osoby Mohamada Salaha oraz szkoleniowców – w dzisiejszym spotkaniu, smaczków również nie zabraknie. Oczy kibiców będą skierowane nie tylko na RL9, CR7 oraz Juppa Heynckesa. 

Czy sportowy los da prawo do rewanżu Bayernowi który w zeszłorocznym ćwierćfinale został srogo oszukany w Madrycie? Tamte wydarzenia skłoniły mnie nawet do napisania tekstu, który niniejszym przypominam. 

Rok temu , w  Monachium Bayern przegrał 1:2, co było kontrowersją samą w sobie, ale mogło się przydarzyć z takim rywalem. Tym niemniej bardzo wątpliwa była czerwona kartka dla Javi Martineza, którą to decyzją sędzia osłabił gospodarzy pierwszego meczu. Hiszpański pomocnik dzisiaj będzie znowu dyrygował środkiem pola Bawarczyków. Bayern wybiegnie w swoim flagowym 4-3-3, które ma ostatnią szansę na sukces w tym składzie. Kariery Ribery oraz Robbena zmierzają ku końcowi i ci zawodnicy będą chcieli zabezpieczyć sobie awans jak najwyższą wygraną u siebie. ciekawe, że jako pomocnik zagra Thomas Mueller, który nie protestuje gdy w środku pola wystawia go Jupp Heynckes. Inaczej było, kiedy w tej formacji stawiał na  niego Carlo Ancelotti.

Niemiecki szkoleniowiec to jednak w Monachium postać kultowa – a to za sprawą sezonu 2012/13, w którym triumfował w europejskich rozgrywkach z Bawarczykami. Smaczkiem rywalizacji jest fakt, że podobny sukces odniósł on w sezonie 1997/98 w Madrycie, kiedy prowadził Real. Heynckes jest więc szkoleniowcem obytym z sukcesem, zna obydwa zespoły, czuje ich kulturę gry. Czy potrafi zneutralizować atuty Blancos? Oprócz Lewandowskiego, Ribery i Robbena (też grał w Realu – 2 sezony) , trener gospodarzy liczy mocno na Jamesa Rodrigueza, który został wypożyczony do Bayernu z Realu, bo Zidane nie widział w nim zawodnika, którego potrzebuje. Czy może być lepszy powód by zagrać nadzwyczajnie? Monachijczycy będą też mieli okazję wyleczyć się z „kompleksu Kroosa”, którego – jak się uważa – oddali do Madrytu zbyt pochopnie. Musicie przyznać, że ilość smaczków i podtekstów zapowiada wspaniały mecz!

Real awansował do półfinałów eliminując Juve – znowu w atmosferze skandalu, którego tym razem nie było. Podsycają go jedynie fani Juve, których jest sporo, oraz kibice Barcelony – których jest jeszcze więcej. Turyńczycy zagrali kiepski pierwszy mecz i tylko godzinę znakomitej piłki w Madrycie – to za mało na Real, który grał o niebo lepiej niż Barca dzień wcześniej. Karny w ostatnich momentach gry się należał – nawet Alessandro del Piero przyznał, że „Benatia popełnił błąd zagrywając tak ostro na Vasquezie, a słów Buffona nie rozumiem – za kilka dni na pewno będzie mówił inaczej”. Gigi zszedł ze sceny pokonany i z czerwoną kartką w swoim ostatnim meczu rozgrywek LM – podobnie jak Zinedine Zidane na MŚ w 2006 roku. Obydwaj to wielcy mistrzowie – emocje zrozumiałe. Na tym zakończmy. Do składu gości wraca Sergio Ramos, więc defensywa Królewskich znowu będzie monolitem. Zagrają oni swoim 4-3-1-2, a CR7 strzela seryjnie gole w każdym z ostatnich kilkunastu spotkań. Czy w Monachium podtrzyma tę passę?

RL9 będzie miał okazję wziąć rewanż na Blancos i udowodnić swoje aspiracje do gry w tym zespole.  W Madrycie pamiętają jego 4. trafienia, które napastnik zdobył jeszcze jako gracz Borussii Dortmund, a informacje o Lewym w Madrycie wypełniają serwisy sportowe w Polsce, Niemczech i Hiszpanii. W pierwszym meczu zeszłorocznej potyczki zespołów Lewy nie grał, ponieważ leczył kontuzję barku, którą odniósł w ligowym meczu z BVB. Jupp Heynckes wie jak wygrywać z Bayernem a Lewy ma kolejną szansę by pogrążyć Merengues  i  ponownie zagrać w finale LM. To są wyzwania na miarę jego ambicji. Sądzę jednak, że Bawarczycy będą to musieli zrobić w stylu obowiązującym w boksie: by pokonać mistrza – trzeba go będzie  znokautować!

Monachium, Allianz Arena 20.45

Bayern – Real

przypuszczalne składy

BAYERN: Ulreich – Kimmich, Boateng, Hummels, Rafinha – Muller, Javi Martinez, James Rodriguez – Robben, Lewandowski, Ribery.

REAL: Keylor Navas –  Carvajal, Varane, Sergio Ramos, Marcelo – Modric, Casemiro, Kroos – Isco – Benzema, Cristiano Ronaldo

 

Zdjęcie: Spiegel.de



[fbcomments]

Góra