Artykuły i felietony

Torpedo Moskwa na usługach rasistów

Zaledwie kurz opadł po pięknych Mistrzostwach Świata w Rosji, a nasi wschodni bracia już zdążyli popisać się swoją zaściankowością. Otóż kibice Torpedo Moskwa zdecydowali się zbojkotować transfer zawodnika do pierwszej drużyny klubu, bo…ma ciemniejszy kolor skóry. Tak, jest 2018 rok i do tego doszło, ale po kolei. 

Erving Botaka-Yoboma urodził się w Rosji, konkretnie w Puszkino. Jak dzieciak grał w młodzieżówce Torpedo, później wielokrotnie był wypożyczany czy nawet sprzedawany do mniejszych klubów, aż kiedy wreszcie nastał jego czas i zaproponowano mu kontrakt w seniorskiej drużynie Torpedo, odezwali się kibice. Już w dniu podpisania umowy zaczęły pojawiać się pierwsze sprzeciwy na rasistowskim tle. Na profilach klubu w mediach społecznościowych  pokazało się coraz więcej gróźb oraz wyzwisk pod adresem piłkarza. Początkowo zarząd Torpedo zapewniał, że nic sobie nie robi z internetowego hejtu, z czasem jednak zmienił zdanie. Po 6 dniach kontrakt został rozwiązany.

Drodzy Państwo, nie ma sensu tego ukrywać. Rasizm był, jest i niestety pewnie będzie jeszcze obecny w naszym życiu. Jednych dotknie bezpośrednio, inni przeczytają o nim w gazetach czy chociażby tym artykule. Jeżeli ktoś z Was jest ciekawy jak czuje się ofiara rasizmu, bądź osoba, która po prostu poczuła go na własnej skórze, to zachęcam do zapoznania się z wywiadem z Romelu Lukaku dla The Player’s Tribune. Gwiazda Belgii dosyć dosadnie opowiada o mechanizmach rządzących rasizmem. Natomiast to, co stało się w Rosji jest poniżej poziomu żenady. Czy naprawdę klub musiał słuchać grupy kibiców (przepraszam za komplement), zamiast po prostu udowodnić im że kwestie koloru skóry nie podlegają dyskusji? Rozumiem, że w trzeciej lidze identyfikacja z klubem jest na wysokim poziomie, bowiem kibice stanowią najczęściej małą grupę. Szczególnie, że obok jest Spartak. Ale takie sytuacje powinny być piętnowane w samym zarodku. Gość piszący rasistowski komentarz powinien kilka godzin później witać się z gułagiem. Dla przykładu. Ostatecznie mateczka Rosja ma doświadczenie w pokazowych interwencjach.

Jestem wytworem pokolenia, które mimo wszystko częściej pyta niż sądzi. Rozumiem przywiązanie do pewnych niepisanych tradycji i wiem, że rasistami często bywają czarnoskórzy ludzie. Dlatego nie jestem w stanie pojąć, jak w ogóle można być rasistą? Jak można zbojkotować transfer piłkarza, który wychował się między tymi ludźmi? Rasizm uważam za przejaw skrajnego idiotyzmu a przyzwolenie na to, by tak jawnie wpływał on na sport jest po prostu żenujące. Rozumiem, że Rosja jest poza wszelką strefą wpływów, ale chciałbym, żeby ktoś się tym zainteresował i urządził pokazówkę.

źródło: thesun.com

fot: gettyimages



[fbcomments]

Góra