Artykuły i felietony

Kryptonit czy Superman, komu przypadnie Złota Piłka?

Pamiętacie Supermana i jego słabość na bliskość z tajemniczym minerałem? Ta historia ma szansę wydarzyć się w finale tegorocznej LM

Przy okazji laurki urodzinowej dla Gigi Buffona, pisałem, że we Włoszech ma pseudo „kryptonit” i ta właściwość może być jedynym na Supermana, którym jest w tej opowieści Cristiano Ronaldo. Wbrew historii z minionych lat ( i mojej osobistej krytyce) , Portugalczyk jest w tym lepszej dyspozycji im bliżej finału tegorocznej edycji LM i to on będzie największym wyzwaniem dla włoskiej defensywy z Buffonem na czele, tym bardziej, że w rewanżowym meczu z Atletico, dobrą dyspozycję pokazał również Karim Benzema, co zwiastuje emocje w ostatnim meczu sezonu.

Przypomnę jednak, że dwa lata wstecz „włoskie BBC” (Barzagli, Bonnucci, Chiellini) okazało się lepsze od madryckiego pierwowzoru i panowie Bayle, Benzema oraz CR7 walili głową w mur defensywy metodycznie ustawionych Włochów. Jak nie lubię Juve i oczywiście wolę futbol otwarty i ofensywny, to tamten mecz (zwłaszcza w Madrycie bo w Turynie było 2:1 dla Starej Damy)  jest dla mnie mistrzostwem pięknej, mądrej i skutecznej gry defensywnej (dodam, że tytuł arcymistrzowski w tej dziedzinie należy do Interu Jose’ Mourinho AD 2010 😉  Juventus cofnął się wówczas – niemal jak wytrawny pięściarz na liny – na własne 3/4 i trzymał za twarz atakującego madryckiego byka. Rzecz odbywała się w Madrycie więc corrida-skojarzenie jak najbardziej na miejscu. Ole’!

L’Equipe i La Gazzetta dello Sport jednogłośnie nazywają Gigiego „jednym z najlepszych bramkarzy, których widział futbol” oraz dostrzegają dodatkowy smaczek meczu w Cardiff : jego stawką będzie nie tylko tegoroczna tytuł mistrza rozgrywek, ale i – najprawdopodobniej – Złota Piłka. Ostatnie wyczyny CR7 dają mu kolosalną przewagę nad rywalami.  Półkę z trofeami może tylko „obrobić” Gianluigi Buffon, który wielokrotnie pytany o prestiżowe wyróżnienie, odpowiadał „nie brakuje mi go – jestem przecież mistrzem świata i w wieku jaki mam wciąż daje to, czego potrzebują moi koledzy z pola”. A propos tytułu z 2006 roku….po 11 latach w Cardiff staną naprzeciw siebie – choć nie na boisku – Buffon wciąż między słupkami i Zizou na ławce „Blancos”.

 

 

Opracowano na podstawie treści z L’Equipe i GdS



[fbcomments]

Góra