Artykuły i felietony

Zainteresowanie Interu Krychowiakiem wciąż żywe, ale są przeciwskazania

Okres transferowy rozkręca się, jednym z nazwisk, które często przewija się w kontekście włoskich drużyn jest Grzegorz Krychowiak. Oto jak przedstawia się jego sytuacja w kontekście dzisiejszego artykułu w La Gazzetta dello Sport.

Czerwiec to nie jest szczytowy okres rynku transferowego, to faza jego rozruchu. „Pour Parler” (z fr. „żeby porozmawiać”) – tak fachowcy określają większość czerwcowych doniesień transferowych. W dużym skrócie: na razie mamy do czynienia ze wstępnymi zakusami, rozmowami wstępnymi, sądowaniem możliwości.

Jednym z zawodników wokół których kręcą się spekulacje dotyczące ich przyszłej przynależności klubowej jest Grzegorz Krychowiak. Reprezentacyjnego pomocnika doniesienia medialne łączą z aż czterema klubami: podobno zatrudnienie Krychy rozważa Valencia – ciekawy kierunek, bo nasz zawodnik do poziomu piłkarza europejskiej klasy wybił się przecież w Sevilli. Są też jednak argumenty za tym by liczyć na zatrudnienie w Serie A, tym bardziej, że Inter i Milan otwarcie umieszczają zawodnika na swoich listach życzeń. Są i tacy, którzy liczą na jego znajomość z Monchim, nowym DS Romy. W tym ostatnim klubie jednak konkurenci do gry w pomocy to Daniele De Rossi – spadkobierca Tottiego, Kevin Strootman – świeżo odnowił kontrakt i Radja Nainggolan – ulubieniec kibiców, bez którego ciężko sobie wyobrazić przyszłą pomoc „Giallorossi” – chyba, że przyjdzie as U-21 Pellegrini, ale na ferowanie wyroków w kwestii takich roszad jest zdecydowanie za wcześnie. W tych dniach dopiero kontraktowany jest nowy trener Eusebio di Francesco, i dopiero za czas jakiś będa pierwsze efekty jego narad z nowym dyrektorem sportowym w kwestii składu personalnego stołecznej drużyny,

W Milanie GK jest alternatywą na okoliczność, gdyby nie przyszedł Argentyńczyk Biglia, na razie jednak cisza o tym, bo klub przeżywa gorące dni w wyniku braku przedłużenia umowy przez Donnarummę – co z kolei komplikuje wizję przyszłości w Juve dla Wojtka Szczęsnego. Skoro Donnarumma jest rezerwowym Buffona w kadrze to dlaczego nie miałby dzielić z nim czasu gry i w Juve by po MS w Rosji zastąpić go w obydwu drużynach? To całkiem logiczny wariant.

Skupmy się jednak na Grześku Krychowiaku,m któremu dzisiejsza GdS poświęca akapit, prezentując kilka nazwisk, które są przymierzane do linii pomocy Interu w przyszłym sezonie. Pewnym punktem środka pola „Nerazzurri” jest Gagliardini – obecnie na MME w Polsce – a media i działacze (Piero Ausilio i Walter Sabatini) wespół z trenerem Spallettim, radzą i rozpatrują kogo dokooptować do zdolnego Włocha, który tak znakomicie wprowadził się do zespołu po przyjściu z Atalanty w zimowym oknie transferowym. Oto nazwiska kandydatów i krótka ocena sytuacji każdego z nich – da Wam ona pogląd na to, z jak złożonym zagadnieniem mamy do czynienia:

Borja Valero – Hiszpan z Fiorentiny, którego można by kupić za ok. 7 milionów Euro – podoba się działaczom, którzy jego mocnych stron upatrują w grze piłką, dyktowaniu tempa gry oraz zachowaniem w kluczowych momentach spotkań.

Naby Keita – 22 letni Gwinejczyk, który był jednym z kluczowych elementów udanego sezonu RB Lipsk – może grać przed obrońcami, z boku pomocy lub jako ofensywny pomocnik. W zakończonym sezonie bundesligi zanotował 8. goli i tyle samo asyst. Trzeba za niego zapłacić 25-30 milionów Euro.

Grzegorz Krychowiak – 27 latek z Polski to klasyczny „metronom”(box-to-box player) – jest po kompletnie nieudanym sezonie w PSG: rozegrał 11 spotkań i miał dwie kontuzje. Do PSG trafił za Emerym z Sevilli gdzie grał obok jeszcze bardziej fizycznego N’Zonziego (tym z kolei interesuje się Juve) . Przeciwskazania? Pensja poza zasięgiem Interu: 6,7 miliona Euro rocznie wymagałoby porozumienia klubów (które często biorą na siebie wypłacanie uposażeń „na spółkę”)

Luiz Gustavo – 29- letni Brazylijczyk, który wykuł swoją pozycję występami w kadrze i Wolfsburgu – zarabia dużo (4,8mln) ale kończy mu się kontrakt i mógłby przyjść za 10-15 mln. Podoba się jego fizyczność i umiejętność rozegrania, ale bez porywających błysków.

Matuidi – 30-latek z PSG – zarabia (jak każdy w PSG) dużo za dużo dla klubów liczących się z FPF: 9 mln. Trudna operacja choć ciekawa, bo zawodnik może pełnić więcej ról w środku pola.

Strootman to cytowany wcześniej rówieśnik Krychowiaka i ulubieniec trenera Spallettiego z Romy: zadziorność, wizja gry, niezła skuteczność (6 goli w sezonie), ale odnowił niedawno kontrakt z klauzulą na 45mln i zarabia 3,5.

„Polscy piłkarze grają w najlepszych klubach” – to hasło-motto i siła napędowa naszej kadry. Gorzej gdy przychodzi konkurować z najlepszymi na rynku transferowym, zwłaszcza mając za sobą nieudany sezon i będą w kiepskiej dyspozycji, co pokazał mecz z Rumunią. Trzymamy za Grzegorza Krychowiaka kciuki, bo kadra potrzebuje go w najlepszej dyspozycji by myśleć o sukcesie na MŚ w Rosji. Od blisko pół roku widzę GK w Interze jako wynik transakcji wymiennej z udziałem Geoffreya Kondogbii (tym bardziej, jeśli z PAryża ma wybyć Matuidi), ale dajmy czas trenerom i dyrektorom sportowym oraz managerom na poukładanie tematów, które nie są ani proste ani tanie.

#PolskaGola

 

Do opracowania wykorzystano materiały z GdS

Komentarze

komentarze

Najczęściej czytane

Góra
select language