Polacy w ligach zagranicznych

Zieliński i Milik pozwalają marzyć Napoli

Obydwaj reprezentanci Polski wybiegli w podstawowym składzie w meczu przeciwko Udinese i obydwaj mieli udział w wygranej, która pozwala jeszcze marzyć o Scudetto. W niedzielę mecz w Turynie z Juve, które niespodziewanie straciło punkty z Crotone i ma już tylko 4 punkty przewagi w tabeli a tydzień po podjęciu Napoli pojedzie do Mediolanu na mecz z Interem. Neapol jeszcze wierzy w tytuł.

Piotr Zieliński dostał przez większość mediów oceny 6-6,5, ale strona Il Napolista dała pomocnikowi ocenę 7,5 i uznała najlepszym graczem spotkania. To może lekka przesada i dowód na wielką sympatię, ale nasz zawodnik był na pewno najlepszym z trójki pomocników. Zanotował lepszy występ niż Diawara i Hamsik – często schodził do prawej strony i kiedy tylko był w okolicach 3/4 rywala rozgrywał piłkę w sposób, którego ten nie mógł przewidzieć. Nie dotykał piłki czesto, ale kiedy to robił wychodziły z tego świetne zagrania. Był bliski asysty już w 10′ minucie spotkania, ale Insigne spudłował, na szczęście przy kolejnej okazji Włoch strzelił celnie i reprezentant Polski zanotował skuteczną asystę. Jedyne negatywne opinie dotyczą jego braku zaangażowania w krycie Inglessona przy golu na 2-2 Udinese.

Arek Milik zdobył gola, który osłodził mu nieco gorycz interwencji Donnarummy w ostatniej minucie poprzedniego meczu z Milanem. Za swój występ dostał oceny od 6,5 do 7,5 – jest jednym z zawodników w najlepszej dyspozycji, dużo zagrań na pierwszy kontakt i kolejny gol, który pozwala myśleć, że najgorsze jest już za nim. Zszedł przy owacji na stojąco, na którą w pełni zasłużył.

Mecz był huśtawką nastrojów, a rywale walczyli do końca – notując jednak dziesiątą porażkę z rzędu. Przełomowym momentem było wprowadzenie Mertensa i zmiana z 4-3-3 na 4-2-3-1, które lepiej wykorzystało potencjał zawodników na boisku. W takiej formie obydwaj reprezentanci Polski są żelaznymi kandydatami do gry w pierwszym składzie w niedzielnym meczu w Turynie, gdzie Napoli stanie przed szansą skrócenia dystansu do rywala w walce o Scudetto. Potem obydwie drużyny rozegrają jeszcze cztery spotkania.

Trener Sarri powiedział o czekającym spotkaniu: „cel sezonu został osiągnięty – mamy zagwarantowane drugie miejsce i udział w LM. Prezes wypłacił nam już premie z tego tytułu. Wyjazd do Turynu? To będzie trudny mecz – jak w Paryżu, Madrycie czy Manchesterze. Oni mają najbardziej kompletny skład ze wszystkich klubów europejskich, ale pojedziemy tam narzucić im swój styl gry i czerpać z tego radość. Jesteście chorzy jeśli uważacie, że kłade się spać myśląc o dystansie punktowym do Juve”. Juventus miał jeszcze niedawno 9 punktów przewagi, które jednak stopniały do czterech, rozbudzając marzenia w Neapolu. By skutecznie myśleć o tytule, Napoli musi liczyć również na Marka Hamsika, który w ostatnich spotkaniach gra poniżej oczekiwań. No, ale od czego jest Piotr Zieliński…

 

Na podstawie: goal.com, tuttonapoli.net, ilnapolista.it, foxsports.it

Zdjęcie: Corriere dello Sport



[fbcomments]

Góra